Temat: Znalazłem biało czarną suczkę okolice Branickiego
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Znalazłem biało czarną suczkę okolice Branickiego
Znalazłem biało czarną suczkę, młodziutką w okolicy Branickiego. W tej chwili jest u mnie w domu ale z żoną pracujemy i mamy psa który jest starszy i nie bardzo jej wybryki toleruje. Może ktoś jej szuka, proszę o kontakt 608 41 79 88. Zatrzymam ją do jutra ew. pojtrze u nas posiedzi ale nie mogę dłużej. Proszę dajcie znać, może ktoś wie czyja to może być sunia. Jak ją wzieliśmy była wyziębiona. Jutro wybierzemy się do weterynarza może ma czip. Postaram się zrobić zdjęcie
Ktoś
- Ktoś
- Posty: 8
- Dołączył: 16 sty 2012, 0:35
- Osiedle/Inwestycja: Ostoja Wilanów
Re: Znalazłem biało czarną suczkę okolice Branickiego
Pierwszy raz ją widzę, nie wygląda na miejscową 
- sober
- Posty: 551
- Dołączył: 23 sie 2010, 15:12
- Lokalizacja: Nowy Wilanów
Re: Znalazłem biało czarną suczkę okolice Branickiego
my też jej nigdy nie widzieliśmy. Rano mąż z nią wyszedł bo chciała na dwór, niestety mamy dużego psa i brak małej obróżki więc bez smyczy i uciekła, ale biega przy Hlonda- Ostoja Wilanów. Znaleźliśmy ją przy Branickiego, zmarzniętą, wykopała sobie dołek. Mam nadzieję że to nie ofiara ferii. Dziś jej poszukamy, niestety nasz pies nie bardzo jest do niej nastawiony bo ona jest młoda a on na jej ruchy warczy. Zresztą nie bardzo możemy sobie pozwolić na drugiego psa.
Jak się na nią natkniemy, mam nadzieję to pomyślimy nad szukaniem domu. Zwracajcie uwagę na nią jest kochana, wykąpaliśmy ją więc jest czyściutka. Najadła się, więc jakoś dzień przetrzyma
Jak się na nią natkniemy, mam nadzieję to pomyślimy nad szukaniem domu. Zwracajcie uwagę na nią jest kochana, wykąpaliśmy ją więc jest czyściutka. Najadła się, więc jakoś dzień przetrzyma
Ktosik
- Ktosik
- Posty: 129
- Dołączył: 28 mar 2011, 15:03
Re: Znalazłem biało czarną suczkę okolice Branickiego
dołączam jeszcze jedno zdjęcie suni, widać na nim że nie jest za duża bo to pierwsze które zamieściłam robi z niej postawną damę. Nie, psina jest mała do pół łydki. Zdjęcie nieco rozmazane ale sztuką jest zrobić jej zdjęcie bo jest żywiołowa ciągle biega i się łasi, więc...
Dziś wydrukuję zdjęcia i chyba trzeba je porozlepiać bo internet to nie wszystko. Mam nadzieje że znajdzie dom bo na to zasługuje. Już miała tyle szczęścia, aż się boję pomyśleć co by było gdyby nie mój pies wybawca który ją wypatrzył w dołku, a potem gdyby mój mąż jej nie wziął. Przemarzłaby kochana, ale wierzę że to znak, skoro tak daleko zaszła to musi znaleźć dom i uciec od schroniska.
Dziś wydrukuję zdjęcia i chyba trzeba je porozlepiać bo internet to nie wszystko. Mam nadzieje że znajdzie dom bo na to zasługuje. Już miała tyle szczęścia, aż się boję pomyśleć co by było gdyby nie mój pies wybawca który ją wypatrzył w dołku, a potem gdyby mój mąż jej nie wziął. Przemarzłaby kochana, ale wierzę że to znak, skoro tak daleko zaszła to musi znaleźć dom i uciec od schroniska.
- Załączniki
-
- 20120115.jpg (24.13 KiB) Przeglądany 93 razy
Ktosik
- Ktosik
- Posty: 129
- Dołączył: 28 mar 2011, 15:03
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość




