Temat: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Wszystko na temat dróg i komunikacji w Miasteczku Wilanów

Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: sadybiak » 12 gru 2011, 12:23

To oczywiście nie jest nowy problem (była o tym mowa na forum), ale otwarcie Cofee Heaven na rogu Al. Rzeczypospolitej i Klimczaka daje widoczny sygnał, że problem jest spory i będzie narastał. Zupełny brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rz. będzie olbrzymią niedogodnością dla osób chcących skorzystać z lokali usługowych i gastronomicznych zaplanowanych w parterach wielu budynków zbudowanych (tych budowanych i projektowanych też) w ciągu Al. Rz. Nie mam bladego pojęcia czym kierowali się projektanci Al. Rz., ale nie jest to przecież w żadnej mierze droga przelotowa, która ma odcinać się od tkanki miejskiej powstającej wzdłuż jej przebiegu - charakterem przypomina raczej Al. KEN. Nie chcę mi się wierzyć, że powodem był jakiś nadrzędny zamysł strategii urbanistycznej Guy Perry'ego. Podejrzewam, że może to być wynikiem jakiejś 'amatorki' biura projektowego lub(i) założeń, które otrzymało to biuro od inwestora, a wiec od Ratusza (Zarząd Dróg Miejskich).
Uprzedzając argumenty zagorzałych przeciwników aut osobowych chcę nadmienić, że nawet najbardziej restrykcyjne podejście do parkowania (ograniczanie ilości miejsc) nie może go eliminować zupełnie, gdyż zawsze powinna być możliwość dowozu towaru, czy bliskiego zaparkowania dla ludzi starszych czy niepełnosprawnych. Nie wspominam już o prozaicznych sytuacjach, z którymi zmaga się każdy (młody i zdrowy człowiek również) jak np. dostarczenie dużego wora do pralni chemicznej czy konieczność załatwienia szybkiej sprawy w banku (a na tylnym siedzeniu płaczą dzieciaki...). Brak miejsc parkingowych jest też (i będzie) sporym problemem dla ludzi prowadzących (planujących prowadzenie) biznesów przy Al. Rz. - trudności z parkowaniem wpływać będą niewątpliwie na ich obroty.
Uważam, że problemu nie można zostawić i w przyszłości (wiem, że teraz jest wiele innych problemów) Dzielnica powinna rozważyć wnioskowanie do Ratusza o przebudowę Al. Rz. w kilku kluczowych miejscach - gdzie pewna ilość miejsc parkingowych jest/będzie wręcz nieodzowna.
Awatar użytkownikasadybiak
 
Posty: 220
Dołączył: 03 paź 2009, 11:41
Lokalizacja: Ostoja Wilanów

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: sober » 12 gru 2011, 15:03

Ale zupełnie nie rozumiem po co te miejsca parkingowe. Przecież to ledwie 50m od żabki. Na piechotę przejść ciężko? :hevil:
sober
 
Posty: 551
Dołączył: 23 sie 2010, 15:12
Lokalizacja: Nowy Wilanów

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: YOGItheBEAR » 12 gru 2011, 16:20

sadybiak pisze:pewna ilość miejsc parkingowych jest/będzie wręcz nieodzowna
A możesz sprecyzować ten postulat? To znaczy ile nieodzownych miejsc załatwi sprawę emerytów i niepełnosprawnych? 1? 10? 100? Podejrzewam, czerpiąc doświadczenie z Sarmackiej, że żadna ilość nie będzie wystarczająca, bo zawsze znajdą się tacy, którzy zatrą rączki jak sprytnie zrobili nie kupując garażu i zastawią miejscówkę permanentnie. Problem częściowo rozwiązałaby "strefa krótkiego parkowania", ale...w Polsce... w Warszawie się ich nie praktykuje. A szkoda. Obecne rozwiązanie jest więc znacznie bezpieczniejsze (nawet zwykłe parkowanie przy ulicy tworzy niebezpieczeństwo, że nie wspomnę o cwaniakach, którzy jeszcze się wcisnęli przed przejściem) i... tak, estetyczniejsze. I nie rozpaczałbym nad dochodami najemców. Przeżyją. Wynajmują, czyli się jednak jakoś opłaca.

P.S. Zostawiasz płaczące dzieciaki same na tylnym siedzeniu w samochodzie przy ruchliwej ulicy wyskakując "na chwilę" do banku? :hevil:
! Demostenes: Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili.
! Jeśli chcesz - znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz - znajdziesz powód.
Awatar użytkownikaYOGItheBEAR
 
Posty: 519
Dołączył: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Osiedle/Inwestycja: Royal Axis

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: konkus » 12 gru 2011, 18:28

W rzeczy samej, chyba nie ma w Warszawie drugiej takiej alei, przebiegającej przez spójnie zabudowany teren z usługowymi parterami, wzdłuż której na odcinku 2 km nie ma ANI JEDNEGO miejsca parkingowego.

Ja również nie bardzo potrafię zrozumieć, dlaczego śródmiejską (śródmiasteczkową) aleję potraktowano niczym Trasę Siekierkowsą, projektując ją jako całkowicie oderwaną komunikacyjnie od lokali usługowych. Brakuje tylko do kompletu ekranów akustycznych.

Czy nie można było zrobić jak na al. Niepodległości czy al. KEN? Droga z zakazami zatrzymywania się, ale między drogą a budynkami - parkingi. Miejsce było, w końcu budowano w szczerym polu...
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: Jacek_Stach » 12 gru 2011, 21:15

Bez przesady, na większości długości dużo dłuższej Al. KEN także nie ma miejsc parkingowych, te są jednak pod budynkami na równoległych do KEN drogach dojazdowych.
Jacek_Stach
 
Posty: 41
Dołączył: 27 maj 2011, 18:38

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: loki2000 » 12 gru 2011, 21:41

Jacek_Stach pisze:Bez przesady, na większości długości dużo dłuższej Al. KEN także nie ma miejsc parkingowych, te są jednak pod budynkami na równoległych do KEN drogach dojazdowych.


bo KEN jak i RP i przyszła Branickiego to są drogi !?powiatowe?! i z natury rzeczy (czy też jakieś innej ustawy polepszającej życie obywatelom RP) nie mogą się przy niej znajdować miejsca parkingowe... a przynajmniej tak kiedyś słyszałem

czyli wszystko zgodnie z prawem, niekoniecznie zgodnie z "pomyślunkiem"
loki2000
 
Posty: 263
Dołączył: 15 paź 2010, 12:49

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: sadybiak » 12 gru 2011, 21:57

YOGItheBEAR pisze:P.S. Zostawiasz płaczące dzieciaki same na tylnym siedzeniu w samochodzie przy ruchliwej ulicy wyskakując "na chwilę" do banku? :hevil:


Oj zabłysłeś...
A wyobrażasz sobie taką sytuację, że rodzic z małym dzieckiem wolałby mieć możliwość zaparkowania blisko jakiegoś punktu handlowego czy banku, aby móc wziąć dziecko na ręce/do wózka i szybko dotrzeć do budynku niż (bo np. pada deszcz) szukać miejsca do zaparkowania kilkaset metrów w głąb MW? I uprzedzę być może kolejną błyskotliwą myśl - fakt, że akurat wszystkie miejsca parkingowe mogłyby być potencjalnie zajęte nie ma tutaj nic do rzeczy, gdyż problemem jest (dla niektórych jak widać nie jest to problemem) brak takich miejsc W OGÓLE. Dodam jeszcze, że rozważania, że jak by były, to byłyby zajęte przez cwaniaczków (i będzie ich za mało, więc po co je budować) jest zupełnie absurdalny i brzmi jak z "Misia".
Dla rozluźnienia wklejam:
– Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było.
– Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!
– Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?
– Halo, tu „Brzoza”, tu „Brzoza”! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu... „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!
Awatar użytkownikasadybiak
 
Posty: 220
Dołączył: 03 paź 2009, 11:41
Lokalizacja: Ostoja Wilanów

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: YOGItheBEAR » 12 gru 2011, 22:23

Drogi Sadybiaku, ;)
postaram się tym razem nie wznosić na wyżyny błysku... :mrgreen: Zwłaszcza, że zbyt silny błysk może przebić szlam i wodorosty i sięgnąć dna... ;)
Otóż w kilku - bardziej rozwiniętych niż nasze - miastach odkryto, że najlepszym sposobem uwolnienia się od korków jest wyeliminowanie z ulic pojazdów kręcących się wte i nazad w poszukiwaniu miejsc parkingowych. W Miasteczku Wilanów wszystko znajduje się w zasięgu spaceru - nie ma najmniejszej potrzeby jeżdżenia wszędzie autem, a co za tym idzie - parkowania przy ulicy. Oczywiście - po latach traktowania auta jako hiper luksusu przyzwyczailiśmy się, że jak mamy, to używamy. I słusznie, byle z głową. Naprawdę nie ma konieczności podjeżdżania wszędzie samochodem. To tylko złuda, że tak jest "szybciej". Nie jest.

Nie jestem nawiedzonym ekologiem. Wręcz przeciwnie. :hevil: Ale uważam też, że jechanie samochodem za róg to kompletny bezsens z ekonomicznego punktu widzenia. Rzeczypospolitej to dziś drożna, wysoko przepustowa arteria - cieszmy się tym, a nie myślmy, jak ją zakorkować.
! Demostenes: Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili.
! Jeśli chcesz - znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz - znajdziesz powód.
Awatar użytkownikaYOGItheBEAR
 
Posty: 519
Dołączył: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Osiedle/Inwestycja: Royal Axis

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: sadybiak » 12 gru 2011, 23:43

Halo, tu „Brzoza”, tu „Brzoza”! Źle cię słyszę! Powtarzam, YOGItheBEAR powiedział, że wszystko znajduje się w zasięgu spaceru... „Wszystko znajduje się w zasięgu spaceru” Tak powiedział! ;)

A tak na poważnie, to naprawdę uważasz, że dwukilometrowy odcinek Al. Rz. bez parkingów to dobry pomysł?
Dopowiem tylko, że nie istotne jest w jakim wariancie miałyby one powstać (w jakim nie powstały), tzn. jeśli z przyczyn formalnych nie mogą to być zatoczki bezpośrednio przylegające do pasa drogi (mogę to przyjąć), to przykład Al. KEN daje inne rozwiązania problemu - zatoczki od strony budynków.
Kwestia nie JAKIE, lecz, że W OGÓLE ich nie zaplanowano.
Awatar użytkownikasadybiak
 
Posty: 220
Dołączył: 03 paź 2009, 11:41
Lokalizacja: Ostoja Wilanów

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: YOGItheBEAR » 12 gru 2011, 23:50

Tak powiedział. Akurat zatoczko-nereczki przy KEN są niezmiernie potrzebne. To doskonałe miejsce aby podjechać 400m do merta i zostawić tam swoje auto na cały dzień. Właściciele lokali są zachwyceni. Mieszkańcy z pewnością też... :P Ale zaparkować się da. Ponieważ wszyscy stoją "na cały dzień" - bez żenady zastawiasz 3 auta z prawej i wyjazd trzem z lewej i "wyskakujesz na szybko do banku z dzieckiem na ręku". Gorzej jak ktoś kolejny wpadnie na ten sam pomysł, a ty jesteś najgłębiej...

Na co dzień jeżdżę autem i z przyjemnością wjeżdżałbym nim aż na 2 piętro sklepu. Ale z powodzeniem potrafię się bez tego obyć. Można.
! Demostenes: Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili.
! Jeśli chcesz - znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz - znajdziesz powód.
Awatar użytkownikaYOGItheBEAR
 
Posty: 519
Dołączył: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Osiedle/Inwestycja: Royal Axis

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: al-manar » 13 gru 2011, 0:18

skoro nie ma zatoczek do parkowania, to znaczy, że ma tam po prostu nie być parkowania. Nie sądzę, aby był to skutek "przeoczenia" projektanta, bo są jednak ścieżki rowerowe (więc zamysł był). Zawsze można podjechać do sklepu/kawiarni/innego punktu - rowerem.

sadybiak pisze: [...]Dzielnica powinna rozważyć wnioskowanie do Ratusza o przebudowę Al. Rz. w kilku kluczowych miejscach - gdzie pewna ilość miejsc parkingowych jest/będzie wręcz nieodzowna
zdecydowanie taniej jest ustawić stojaki na rowery, niż rozkopywać nowowybudowaną ulicę (na koszt podatnika).
Awatar użytkownikaal-manar
 
Posty: 141
Dołączył: 15 sty 2009, 3:30

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: sadybiak » 13 gru 2011, 13:07

al-manar pisze:skoro nie ma zatoczek do parkowania, to znaczy, że ma tam po prostu nie być parkowania. Nie sądzę, aby był to skutek "przeoczenia" projektanta, bo są jednak ścieżki rowerowe (więc zamysł był). Zawsze można podjechać do sklepu/kawiarni/innego punktu - rowerem.


A co ma piernik do wiatraka?
Też jeżdżę rowerem, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy, aby z samochodami walczyć poprzez totalne 'wykaszanie' miejsc parkingowych z ulic gdzie w parterach są lokale handlowe i usługowe. Przecież to totalny obłęd, bo to doprowadzi z czasem (jak Al. Rz. już zabuduje cała i wszystkie lokale będą działać) do dzikiego parkowania gdzie popadnie lub(i) blokowania prawego pasa poprzez zatrzymywanie się "na chwilkę" na awaryjnych.
To po pierwsze, a po drugie, to argumenty, że wszędzie w MW można dojechać rowerem/przejść się spacerkiem są śmieszne, bo nawet jak dla wielu tak właśnie jest, to absolutnie nie można utrudniać życia osobom, które muszą/chcą skorzystać w danym momencie z samochodu - Z JAKIEGOŚ ISTOTNEGO ŻYCIOWEGO POWODU. Zwolennikom teorii, że "wszystko rowerem/spacerem" zadam takie pytanie: wracam z pracy autem i mam akurat do odbioru dużo prania z pralni chemicznej, która jest zlokalizowana przy Al. RZ., niestety nie ma miejsc parkingowych na tej ulicy i muszę dojechać do swojego domu, który jest np. 2 km. od tej pralni i wsiąść na rower (pomijam fakt, że być może tego prania nie da się przewieźć rowerem) lub iść po pranie pieszo, taką właśnie radę macie dla mnie? Podobna historia może dotyczyć np. powrotu z chorym dzieckiem od lekarza i konieczności zatrzymania się w np. w aptece. Dodam, że obydwie historie mogą dziać się w deszczu czy śniegu. Czy myślicie, że projektantom MW o taką przyjazność rozwiązań komunikacyjnych chodziło?
Powtórzę raz jeszcze, że fakt czy w danym momencie wszystkie miejsca parkingowe mogłyby być zajęte (ta, mogłyby być zajęte) nie ma nic do rzeczy, bo tu chodzi o fakt, że tych miejsc nie ma W OGÓLE.
Awatar użytkownikasadybiak
 
Posty: 220
Dołączył: 03 paź 2009, 11:41
Lokalizacja: Ostoja Wilanów

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: loki2000 » 13 gru 2011, 13:40

a dostawy towaru? ciekawy jestem gdzie będzie parkować ciężarówka z dostawą do żabki przy al.RP/ŚOP... :) przecież jej kierowca też może przywieźć towar na rowerze... albo przejechać się paleciakiem ciągnąć 500kg z okolic konca budynku... Pudzian dałby rade to on nie da...?

i żeby była jasność, nie chodzi mi o ten konkretny przypadek, ale popieram miejsca parkingowe, bo życie to nie biało czarny wybór pomiędzy idę pieszo do zabki lub samochodem... tylko pełna paleta barw wraz z przytoczonymi wyżej przykładami...
loki2000
 
Posty: 263
Dołączył: 15 paź 2010, 12:49

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: YOGItheBEAR » 13 gru 2011, 13:55

Przytaczałem już argument wskazujący dlaczego totalny brak miejsc jest lepszy od zastawionych permanentnie miejsc - jeśli nie ma miejsc w ogóle, nie toczysz się 5km/h w poszukiwaniu, że "a nuż" coś się znajdzie. A to oznacza, że ruch na takiej arterii jest płynniejszy. Pisałem też, że ograniczona ilość miejsc poza Rzeczypospolitej mogłaby się okazać wystarczająca, gdyby wprowadzić (i egzekwować) zasadę parkowania krótkiego (do 30min). Wtedy miejsca przy lokalach służyłyby rzeczywiście osobom wyskakującym "na chwilę", a nie komuś, kto po prostu ma fanaberię parkować sobie przed oknem. Jest naprawdę wiele rozwiązań zapewniających pożądany efekt, ale nie wymagających przekształcania naszego Miasteczka w permanentny parking.

Piszesz o "całkowitym zabudowaniu" alei RP. Jakim? W stronę Osi Królewskiej ma powstać supermarket - będzie musiał mieć własny parking. Dostawy do lokali - proszę bardzo - zezwólmy na postój samochodów dostawczych do 30min na prawym pasie al.RP w godzinach 04:00-06:00. Ciężarówka i tak nie może "zaparkować" na miejscach parkingowych, bo... zwyczajnie się nie zmieści. I tak stanie wzdłuż drogi, a gość z paleciakiem 500kg będzie lawirować między zaparkowanymi na całej długości limuzynami. I wskakiwać nim na krawężnik...

Możliwości rozwiązania problemu, o którym piszecie jest naprawdę wiele, rzecz w tym, żeby nie sprowadzać dyskusji do tego, że to głupota, że nie ma miejsc parkingowych, bo... najpierw trzeba by sprecyzować co to jest "głupota". Bo dla mnie np. głupotą może być fundowanie za publiczne pieniądze i na koszt nas wszystkich dodatkowego ruchu samochodowego w dzielnicy mieszkalnej. Zwłaszcza, że przykłady większości miast wskazują, że miejsc parkingowych przy ulicy jest zawsze za mało... Brak ich w ogóle jest więc najtańszym możliwym "za mało".
! Demostenes: Nie mów 'inni tak robią', ale pomyśl, czy przystoi aby tak robili.
! Jeśli chcesz - znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz - znajdziesz powód.
Awatar użytkownikaYOGItheBEAR
 
Posty: 519
Dołączył: 28 mar 2011, 16:44
Lokalizacja: Royal Axis
Osiedle/Inwestycja: Royal Axis

Re: Brak miejsc parkingowych wzdłuż Al. Rzeczypospolitej

Postautor: Ja_cek » 13 gru 2011, 13:57

Witam,
nie chce odkrywać Ameryki :lol: .
Ale najemcy lokali z drugiej ręki (z pierwszej od dewelopera nie wiem) korzystaja przecież z tych samych praw i przywilejów jak zwykli członkowie współnoty.
Czyli moga korzystac z mejsc parkingowych w garażach pod inwestycją oraz z wejścia np. do lokalu przez klatkę. Moga też wrzucac śmieci do tego samego śmietnika (my na Ostoja juz mamy z tym duży problem :oops: :-x
Rozumiem, ze do niektórych lokali jest takie wejście również od strony patio? Tam tez jest chyba droga pożarowa i swobodny dojazd do klatek ?
pozdr
Ja_cek
Awatar użytkownikaJa_cek
 
Posty: 928
Dołączył: 02 mar 2009, 14:37

Wróć do Drogi i komunikacja

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości