Temat: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Posty: 63
• Strona 1 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Wczoraj przyjechalem do mojego mieszkania w budynku B2 (pierwszy raz od 2 tyg) i lekka załamka. Sarmacka na długości budynku B2 cała załadowana samochodami (przed B2). Miałem problem, żeby znaleć wjazd do garażu, bo był gdzieś tam... między samochodami. Jak wjechałem na parking to pustki... widziałem ze 2-3 samochody. Ludzie może trzeba jakoś zacząć działać, bo to bardziej przypomina Bangladesz i Indie. Dlaczego ten parking stoi pusty....?
Druga sprawa to w klatce VIII jacyś debile (czytaj: robotnicy urządzający czyjeś mieszkanie) zamiast wziąść od ochrony klucz do skrzynki z licznikami, to sami kombinerkami otworzyli skrzynke (przy tym znacznie uszkadzając i tak badziewny zamek skrzynki). Kompletny brak myślenia....
Druga sprawa to w klatce VIII jacyś debile (czytaj: robotnicy urządzający czyjeś mieszkanie) zamiast wziąść od ochrony klucz do skrzynki z licznikami, to sami kombinerkami otworzyli skrzynke (przy tym znacznie uszkadzając i tak badziewny zamek skrzynki). Kompletny brak myślenia....
- Veegoo
- Posty: 121
- Dołączył: 10 sty 2008, 19:48
- Lokalizacja: Warszawa-Wilanów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
No niestety jest coraz gorzej, aż strach pomyśleć za kilka miesięcy jak będzie wyglądała ta ulica i ścieżka pseudo-rowerowa obecnie ....
-
deps
- Posty: 113
- Dołączył: 12 lut 2009, 14:42
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Nic tylko przyklejac kartke do szyby z namisem "prosze tu nie parkowac". Moze 15-minutowe zdrapywanie z szyby dzien w dzien da do myslenia.
- Veegoo
- Posty: 121
- Dołączył: 10 sty 2008, 19:48
- Lokalizacja: Warszawa-Wilanów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
A czy to samochody mieszkańców B2? W garażu jest jakieś 6-8 aut i chyba mniej więcej tyle lokali jest już na stałe zamieszkanych. A na którym pietrze ta skrzynka otwarta? Bo na naszym też jest otwarta, ale nie zniszczona.
- elka
- Posty: 140
- Dołączył: 14 wrz 2007, 23:06
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
klatka VIII parter - zamek jednego ze skrzydel jest delikatnie mowiac zmielony (bo ma plastikowy trzon z ktorego niewiele zostalo).
- Veegoo
- Posty: 121
- Dołączył: 10 sty 2008, 19:48
- Lokalizacja: Warszawa-Wilanów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
A propos parkowania na Sarmackiej - to rzeczywiście koszmar. W ostatnią niedzielę przejeżdżałam tamtędy rowerem, oczywiście po co raz to węższym chodniku (myslę, że już mniej niż przepisowy 1 m szerokości), na którym też już zaczynają parkować jak najbardziej luxusowe samochody. O ścieżce rowerowej nie wspomnę...bo jej nie nie da się wykorzystać
Moim zdaniem to skandal w sytuacji, w której jest mnóstwo miejsc parkingowych w garażach, a czasami również wolne miejsca w zatoczkach po drugiej stronie ulicy...ale cóż niektórzy chętnie parkowaliby na wycieraczce gdyby tylko udało się tam dojechać swoją wypasioną furą. Wstyd i tyle. Jedyne co w tej sytuacji pozostaje to mobilizacja straży miejskiej i osłupkowanie ścieżki i chodnika od strony ulicy...i zwykła sąsiedzka zlośliwość w postaci upierdliwej naklejki
na szybie.
Czy były już interwencje u strazy miejsciej i jaki był efekt?
Moim zdaniem to skandal w sytuacji, w której jest mnóstwo miejsc parkingowych w garażach, a czasami również wolne miejsca w zatoczkach po drugiej stronie ulicy...ale cóż niektórzy chętnie parkowaliby na wycieraczce gdyby tylko udało się tam dojechać swoją wypasioną furą. Wstyd i tyle. Jedyne co w tej sytuacji pozostaje to mobilizacja straży miejskiej i osłupkowanie ścieżki i chodnika od strony ulicy...i zwykła sąsiedzka zlośliwość w postaci upierdliwej naklejki
Czy były już interwencje u strazy miejsciej i jaki był efekt?
-
wawra
- Posty: 275
- Dołączył: 05 mar 2008, 23:32
- Lokalizacja: warszawa
- Osiedle/Inwestycja: Ostoja Wilanów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Witam sąsiadów,
faktycznie to co się wyrabia z parkowaniem na Sarmackiej to jakaś katastrofa; tyle że zdaje się że są jakieś formalne problemy z tym żeby egzekwować porządek na tej ulicy za pomocą Policji z SM - może ktoś się lepiej orientuje w temacie?
To co moim zdaniem należało by zrobić to:
- całkowity zakaz zatrzymywania i postoju na całej długości Sarmackiej z wyjątkiem wyznaczonych zatok (RÓWNOLEGLE!) z tabliczką informującą o odholowywaniu
- obstawienie słupkami (tymi ładnymi, z syrenką:) obu stron ulicy na całej długości
- każdorazowe, nawet codzienne wzywanie SM i/lub Policji w przypadku naruszenia zakazu
- "patrole obywatelskie" robiące zdjęcia zaparkowanych niezgodnie z przepisami aut i zanoszące je na komisariat
To samo zresztą należałoby zrobić na Kazachskiej i wszystkich uliczkach poprzecznych, bo inaczej sajgon przeniesie się tam...niestety u nas hołota zrobi wszystko żeby a) przycwaniakować i oszczędzić na miejscu parkingowym b) postawić wypasioną furę pod samymi drzwiami wejściowymi i niestety bez radykalnych rozwiązań się jej tego nie oduczy
W dalszej kolejności myślę że sensowne byłoby zrobienie strefy płatnego parkowania - prawda jest taka, że koncepcja MW zakłada parkowanie samochodów mieszkańców w całości w garażach podziemnych (których jest sporo), a miejsca na ulicy są przewidziane raczej dla gości i klientów punktów usługowych i należy wymuszać na nich rotację aut...
Czy ktoś się orientuje do jakich instytucji należy kierować powyższe wnioski? Gmina, powiat, ZDM??
faktycznie to co się wyrabia z parkowaniem na Sarmackiej to jakaś katastrofa; tyle że zdaje się że są jakieś formalne problemy z tym żeby egzekwować porządek na tej ulicy za pomocą Policji z SM - może ktoś się lepiej orientuje w temacie?
To co moim zdaniem należało by zrobić to:
- całkowity zakaz zatrzymywania i postoju na całej długości Sarmackiej z wyjątkiem wyznaczonych zatok (RÓWNOLEGLE!) z tabliczką informującą o odholowywaniu
- obstawienie słupkami (tymi ładnymi, z syrenką:) obu stron ulicy na całej długości
- każdorazowe, nawet codzienne wzywanie SM i/lub Policji w przypadku naruszenia zakazu
- "patrole obywatelskie" robiące zdjęcia zaparkowanych niezgodnie z przepisami aut i zanoszące je na komisariat
To samo zresztą należałoby zrobić na Kazachskiej i wszystkich uliczkach poprzecznych, bo inaczej sajgon przeniesie się tam...niestety u nas hołota zrobi wszystko żeby a) przycwaniakować i oszczędzić na miejscu parkingowym b) postawić wypasioną furę pod samymi drzwiami wejściowymi i niestety bez radykalnych rozwiązań się jej tego nie oduczy
W dalszej kolejności myślę że sensowne byłoby zrobienie strefy płatnego parkowania - prawda jest taka, że koncepcja MW zakłada parkowanie samochodów mieszkańców w całości w garażach podziemnych (których jest sporo), a miejsca na ulicy są przewidziane raczej dla gości i klientów punktów usługowych i należy wymuszać na nich rotację aut...
Czy ktoś się orientuje do jakich instytucji należy kierować powyższe wnioski? Gmina, powiat, ZDM??
- Spock
- Posty: 57
- Dołączył: 23 paź 2007, 18:16
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Ja bym jeszcze dodal wiezyczki strzelnicze z na kazdym rogu a wyzej wspomniane patrole obywatelskie wyposazylbym w reczne miotacze gazu i paralizatory...
A moze gdyba tak sarmacka byla jednokierunkowa i kazachska tez tylko w przeciwnym kierunku...
Jezeli pomyslem na rozwiazanie braku miejsc parkingowych jest ich ograniczenie to gratuluje poczucia humoru
Parkowanie na Sarmackiej to jest masakra ale postawienie tam slupkow moze jedynie przesunac problem na ulice obok
Pozdrawiam
Michal
Michal
- michalk
- Posty: 121
- Dołączył: 28 gru 2007, 10:26
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
michalk pisze:Jezeli pomyslem na rozwiazanie braku miejsc parkingowych jest ich ograniczenie to gratuluje poczucia humoru![]()
Jesteś pewien, że w ogóle istnieje problem braku miejsc parkingowych? Czy to raczej jest problem "nie chce mi się zjeżdżać na -1, postawię pod oknem", albo "jeszcze nie zgłupiałem, nie wydam 30 tysięcy na parking podziemny, zablokuję sobie chodnik i pół drogi"...
- konkus
- Posty: 513
- Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Konkus
Biorac pod uwage ze na Sarmackiej nie ma gdzie zaparkowac to argument ze pod oknem jest wygodniej nie za bardzo mozna obronic. Poza tym jezeli ktos kupil miejsce parkingowe to po to zeby z niego korzystac bo A wygodniej B bezpieczniej.
Co do dodatkowych 30.000 to rzeczywiscie jest to argument ale jezeli samochod kosztowal 5.000-10.000 tysiecy to myslenie jeszcze mni nie ... zebym wydawal na garaz moze byc uzasadnione. A ze nie mozna nikogo zmusic zeby miejsce kupil to moim zdaniem liczba miejsc jest zbyt mala
Natomiast ja bardziej odnosilem sie do pomyslow wprowadzenia strefy platnego parkowania w wilanowie patroli obywatelskich itp... co uwazam delikatnie mowiac za lekka przesade.
Biorac pod uwage ze na Sarmackiej nie ma gdzie zaparkowac to argument ze pod oknem jest wygodniej nie za bardzo mozna obronic. Poza tym jezeli ktos kupil miejsce parkingowe to po to zeby z niego korzystac bo A wygodniej B bezpieczniej.
Co do dodatkowych 30.000 to rzeczywiscie jest to argument ale jezeli samochod kosztowal 5.000-10.000 tysiecy to myslenie jeszcze mni nie ... zebym wydawal na garaz moze byc uzasadnione. A ze nie mozna nikogo zmusic zeby miejsce kupil to moim zdaniem liczba miejsc jest zbyt mala
Natomiast ja bardziej odnosilem sie do pomyslow wprowadzenia strefy platnego parkowania w wilanowie patroli obywatelskich itp... co uwazam delikatnie mowiac za lekka przesade.
Pozdrawiam
Michal
Michal
- michalk
- Posty: 121
- Dołączył: 28 gru 2007, 10:26
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Ale za to można i powinno się każdego zmusić do parkowania zgodnie z kodeksem drogowym i przeznaczeniem terenu na którym chce to zrobić! Podane propozycje to tylko środki do tego żeby ten cel osiągnąć...
Poza tym zgadzam się w pełni z Konkusem, nie ma żadnego obiektywnego problemu z miejscami parkingowymi, garaże np. w Aurze B1 i B2 są praktycznie puste, tylko po co kupować skoro można za darmochę na ścieżce rowerowej za to pod samą klatką...
Poza tym zgadzam się w pełni z Konkusem, nie ma żadnego obiektywnego problemu z miejscami parkingowymi, garaże np. w Aurze B1 i B2 są praktycznie puste, tylko po co kupować skoro można za darmochę na ścieżce rowerowej za to pod samą klatką...
- Spock
- Posty: 57
- Dołączył: 23 paź 2007, 18:16
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
michalk pisze::shock:![]()
![]()
Ja bym jeszcze dodal wiezyczki strzelnicze z na kazdym rogu a wyzej wspomniane patrole obywatelskie wyposazylbym w reczne miotacze gazu i paralizatory...
A moze gdyba tak sarmacka byla jednokierunkowa i kazachska tez tylko w przeciwnym kierunku...
Jezeli pomyslem na rozwiazanie braku miejsc parkingowych jest ich ograniczenie to gratuluje poczucia humoru![]()
Parkowanie na Sarmackiej to jest masakra ale postawienie tam slupkow moze jedynie przesunac problem na ulice obok
o Boze, co za argumentacja... domyslam się, że autor postu nie wykupił miejsca w garazu, tylko parkuje na ukos częściowo na chodniku częściowo na ulicy... po napisaniu tego postu poczuł sie stanowczo lepiej...
C-5
- bierute
- Posty: 390
- Dołączył: 04 kwi 2008, 12:39
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Coż, ja jestem zdania, że porządek musi być. A jak przystało na "luxusowe osiedle w Wilanowie" to porządek absolutny. Na razie to co sie dzieje przed budynkiem B2 tylko mnie denerwuje. Jak zamieszkam na stale, to z przyjemnoscia bede przyklejal na szybie superniezdrapywalnym klejem kartke z odpowiednim napisem. Uwazam, że przynajmniej przed naszym budynkiem powinien być ład i porządek.
- Veegoo
- Posty: 121
- Dołączył: 10 sty 2008, 19:48
- Lokalizacja: Warszawa-Wilanów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
A tych... co parkuja tuż przy wyjeździe z garażu (tak że zasłaniają widoczność) to po prostu... unieszkodliwię w pierwszej kolejności.
- Veegoo
- Posty: 121
- Dołączył: 10 sty 2008, 19:48
- Lokalizacja: Warszawa-Wilanów
Re: Parkowanie na Sarmackiej na pasie ruchu
Bierute
Tak z ciekawosci
Na podstawie czego domyslasz sie ze parkuje na ukos czesciowo na chodniku a czesciowo na ulicy a nie np calkowicie na chodniku? Czy na podstawie tego ze zaproponowalem rozwiazanie alternatywne? Czy dlatego ze wyrazilem negatywny stosunek do rozwiazania silowego? Czy dlatego ze napisalem ze proba redukcji nadmiernego zapotrzebowania poprzez ograniczanie podazy w moim odczuciu jest raczej skazana na porazke?
Ja z tego co wiem to oba samochody parkuje w garazu ale byc Ty wiesz cos wiecej wiec chetnie sie czegos dowiem.
Tak z ciekawosci
Na podstawie czego domyslasz sie ze parkuje na ukos czesciowo na chodniku a czesciowo na ulicy a nie np calkowicie na chodniku? Czy na podstawie tego ze zaproponowalem rozwiazanie alternatywne? Czy dlatego ze wyrazilem negatywny stosunek do rozwiazania silowego? Czy dlatego ze napisalem ze proba redukcji nadmiernego zapotrzebowania poprzez ograniczanie podazy w moim odczuciu jest raczej skazana na porazke?
Ja z tego co wiem to oba samochody parkuje w garazu ale byc Ty wiesz cos wiecej wiec chetnie sie czegos dowiem.
Pozdrawiam
Michal
Michal
- michalk
- Posty: 121
- Dołączył: 28 gru 2007, 10:26
Posty: 63
• Strona 1 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości





