Temat: akustyka w mieszkaniach
Posty: 24
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Według mnie izolacja akustyczna jest słaba. Nade mną robotnicy coś robią i słychać jak głośniej rozmawiają, szczególnie wiczorem jak w domu jest cicho. Może jak położą parkiet czy co tam właściciel szanowny zaplanował to się polepszy.
- stalmi
- Posty: 266
- Dołączył: 17 gru 2006, 11:15
- Lokalizacja: Aura Park
akustyka w mieszkaniach
witam,
mam pewien problem z izolacja akustyczna miedzy swoim a sąsiedzkim mieszkaniem:/ Bardzo wyraznie słychać co się dzieje po tamtej stronie ściany, np. jak sąsiad rozmawia przez telefon, wszystko słychac, słowo w słowo. Domyślę się, że sąsiad też mnie słyszy. To strasznie krępujące.
Czy możliwe, że Mill-Yon też oszczędził na ściany między lokalnymi?
Czy ktoś ma podobny problem? Czy nie macie jeszcze sąsiadów? Co można zrobić?
mam pewien problem z izolacja akustyczna miedzy swoim a sąsiedzkim mieszkaniem:/ Bardzo wyraznie słychać co się dzieje po tamtej stronie ściany, np. jak sąsiad rozmawia przez telefon, wszystko słychac, słowo w słowo. Domyślę się, że sąsiad też mnie słyszy. To strasznie krępujące.
Czy możliwe, że Mill-Yon też oszczędził na ściany między lokalnymi?
Czy ktoś ma podobny problem? Czy nie macie jeszcze sąsiadów? Co można zrobić?
- vonuyx
- Posty: 135
- Dołączył: 20 mar 2007, 0:18
- Lokalizacja: Warszawa
Niestety,nie tylko Ty masz problem- mieszkam na parterze w A1,a moi sąsiedzi mają małe dziecko-gdy wracam z pracy i chcę odpocząć jest akurat pora kąpieli- bobas tak rozrabia,że nie słychać telewizora. Jestem już zmęczona problemami z Mill-Yonem i gdy tylko skończy się bessa zamienię tę norę na inną inwestycję,ale nigdy nie kupię już dziury w ziemi. GOSIA
GOSIA
- GOSIA
- Posty: 27
- Dołączył: 09 paź 2007, 8:04
Jakos sie przyzwyczailem do tandetnego standardu czesci wspolnych jaki zafundowal nam mill-yon i do mysli, ze trudno, oszukali nas. Ale ciezko jest przyzwyczaic sie do tego, ze slychac glosy jak sie jest sam w domu. W dodatku trzeba uwazac i byc dosyc cicho w wlasnym domu:/
Gdyby nie kredyt w CHF i kryzys... Jakos trzeba przezyc ten okres. Ciekaw jestem czy jest jakies rozwiazanie? Jakas tapeta, wieszanie obrazow itp...? Cokolwiek moze zniwelować ten problem.
Gdyby nie kredyt w CHF i kryzys... Jakos trzeba przezyc ten okres. Ciekaw jestem czy jest jakies rozwiazanie? Jakas tapeta, wieszanie obrazow itp...? Cokolwiek moze zniwelować ten problem.
- vonuyx
- Posty: 135
- Dołączył: 20 mar 2007, 0:18
- Lokalizacja: Warszawa
Witam,
kilka moich uwag jako przyszłego lokatora B2
1. Prawda jest taka że w każdym bloku wielorodzinnym będzie słychać sąsiada jeżeli jest on za ścianą - mieszkania na skraju budynku, na ostatnich piętrach i takie, gdzie sąsiednie mieszkania są puste będą ciche, resztę zawsze słychać...mieszkam obecnie w przedwojennej kamienicy, mury grube jak cholera, a prawda jest taka że od tej strony gdzie mieszkanie sąsiednie jest zamieszkane wszelkie odgłosy i rozmowy się niosą...
2. Hałasy dzielą się na dzwięki uderzeniowe (drgania niosące się po konstrukcji budynku, np. basy
i przenoszone akustycznie, np. głos ludzki. Na te pierwsze praktycznie nie ma mocnych, pozostanie jedynie wyciszenie ich u źródła, ale to rzadko jest możliwe...jeśli chodzi o akustyczne, to najlepszą izolacją jest warstwa wełny mineralnej + ścianka gips-karton lub ściana mebli - koniecznie na całej długości i wysokości ściany dzielonej z sąsiadem...inne metody typu tapety czy coś to raczej zawracanie głowy, przynajmniej moim zdaniem...
3. Ważny jest też poziom własnych hałasów w mieszkaniu - oczywiście im wyższy tym odgłosy sąsiada mniej przeszkadzają...także warto się koncentrować na wyciszeniu sypialni - gdzie indziej łatwiej podgłośnić radio czy telewizor
4. Nie wiem jak w etapie A, ale w B są jakieś wielkości podane w umowie odnośnie tłumienia hałasy przez ściany i stropy - ciekawe czy to ktoś mierzył przy odbiorze czy to jest spełnione?
Generalnie szykuję się do odbioru mieszkania w B2 i prawdę mówiąć juz na obecnym etapie zakładam konieczność dodatkowego wyciszenia ścian sypialni we własnym zakresie...
oby nie było to niezbędne, ale znając Mill-Yon to pewnie będzie...chyba że w etapie B będzie lepiej, bo słyszałem w etapie A to był jakiś większy problem z bloczkami/cegłami i dlatego też ściany były cieńsze niż w projekcie, ale mogło to dotyczyć tylko działowych...
pozdrawiam,
kilka moich uwag jako przyszłego lokatora B2
1. Prawda jest taka że w każdym bloku wielorodzinnym będzie słychać sąsiada jeżeli jest on za ścianą - mieszkania na skraju budynku, na ostatnich piętrach i takie, gdzie sąsiednie mieszkania są puste będą ciche, resztę zawsze słychać...mieszkam obecnie w przedwojennej kamienicy, mury grube jak cholera, a prawda jest taka że od tej strony gdzie mieszkanie sąsiednie jest zamieszkane wszelkie odgłosy i rozmowy się niosą...
2. Hałasy dzielą się na dzwięki uderzeniowe (drgania niosące się po konstrukcji budynku, np. basy
3. Ważny jest też poziom własnych hałasów w mieszkaniu - oczywiście im wyższy tym odgłosy sąsiada mniej przeszkadzają...także warto się koncentrować na wyciszeniu sypialni - gdzie indziej łatwiej podgłośnić radio czy telewizor
4. Nie wiem jak w etapie A, ale w B są jakieś wielkości podane w umowie odnośnie tłumienia hałasy przez ściany i stropy - ciekawe czy to ktoś mierzył przy odbiorze czy to jest spełnione?
Generalnie szykuję się do odbioru mieszkania w B2 i prawdę mówiąć juz na obecnym etapie zakładam konieczność dodatkowego wyciszenia ścian sypialni we własnym zakresie...
pozdrawiam,
- Spock
- Posty: 57
- Dołączył: 23 paź 2007, 18:16
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
A ja przez 5 lat mieszkałem w bloku rok budowy 2001 i nie był to apartamentowiec i był w normalnej, nie w ekskluzywnej dzielnicy i jakoś nie miałem problemów z akustyką.
Co więcej projektant potrafił tak zaprojektować budynek, że moja sypialnia sąsiadowała przez ścianę z sypialnią sąsiada, a nie np. z jego łazienką lub salonem. Klatka schodowa była oddzielona ścianą nośną z żelbetonu, a nie 9 centymetrową z pustych w środku bloczków.
Po prostu grubość ścian to kolejne oszustwo Mill-Yon.
Co więcej projektant potrafił tak zaprojektować budynek, że moja sypialnia sąsiadowała przez ścianę z sypialnią sąsiada, a nie np. z jego łazienką lub salonem. Klatka schodowa była oddzielona ścianą nośną z żelbetonu, a nie 9 centymetrową z pustych w środku bloczków.
Po prostu grubość ścian to kolejne oszustwo Mill-Yon.
- stalmi
- Posty: 266
- Dołączył: 17 gru 2006, 11:15
- Lokalizacja: Aura Park
Mieszkalem najpierw w molochu gdzie jest Galeria Ursynow, potem w M2 w okolicy Dw. Gdanskiego, i nigdy nie zdarzylo mi sie uslyszec jakiekolwiek glosy od sasiadow zza scian. Teraz w naszej Aurze chyba moge rozmawiac z sasiadem siedza u siebie w sypialni.
Dzieki za sugestie. Dodatkowoe sciany kartongipsy to chyba dobry pomysl.
Dzieki za sugestie. Dodatkowoe sciany kartongipsy to chyba dobry pomysl.
- vonuyx
- Posty: 135
- Dołączył: 20 mar 2007, 0:18
- Lokalizacja: Warszawa
Życie codzienne
Witam,
Czy któryś z sąsiadów ma problem z akustyką w swoim mieszkaniu? U mnie (klatka VII) słyszę jednostajny dźwięk jakby stłumionego odkurzacza albo głośnego wentylatora. Dźwięk ten nasilił się jakiś tydzień temu i „buczy” 24h na dobę. Jest to szczególnie uciążliwe w nocy. Czy ktoś ma podobny problem?
Pozdrawiam
Czy któryś z sąsiadów ma problem z akustyką w swoim mieszkaniu? U mnie (klatka VII) słyszę jednostajny dźwięk jakby stłumionego odkurzacza albo głośnego wentylatora. Dźwięk ten nasilił się jakiś tydzień temu i „buczy” 24h na dobę. Jest to szczególnie uciążliwe w nocy. Czy ktoś ma podobny problem?
Pozdrawiam
-
rrr
- Posty: 27
- Dołączył: 22 lut 2010, 17:04
- Lokalizacja: Aura Park
Re: Życie codzienne
To chyba problem całego aura-parku. U nas często coś brzęczy w nocy ale nie aż tak głośno. Kiedyś był taki okres, że przez 2 tygodnie było to dokuczliwe, bo miało głośność odkurzacza ale jakoś samo ucichło.
Najlepiej pochodzić po sąsiadach i się popytać czy to może u nich.
Najlepiej pochodzić po sąsiadach i się popytać czy to może u nich.
Depeszszo
- Depeszszo
- Posty: 32
- Dołączył: 10 mar 2008, 11:24
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Życie codzienne
U mnie to samo (VII klatka).
To znaczy nie u mnie, ale jakby 2 piętra wyżej ktoś miał Heliosa ustawionego na 6 bieg
To znaczy nie u mnie, ale jakby 2 piętra wyżej ktoś miał Heliosa ustawionego na 6 bieg
-
Chris
- Posty: 414
- Dołączył: 09 maj 2007, 20:36
- Lokalizacja: Aura Park "B"
Re: Życie codzienne
witajcie w świecie wentylatorów helios 24h 
- barosg
- Posty: 169
- Dołączył: 10 mar 2009, 17:06
Re: Życie codzienne
Opcja 1: Poradnik majsterkowicza: w wiatrak wsadzic srubokret i zablokowac skrzydlo startujacego Tupolewa 
Opcja 2: zrobic obejscie wiatraka, z przelacznikiem "na swiatlo" (tak mam w kuchni). I wieczna cisze.
Opcja 3: odciac sasiadow od pradu
Wybor nalezy do ciebie....
Opcja 2: zrobic obejscie wiatraka, z przelacznikiem "na swiatlo" (tak mam w kuchni). I wieczna cisze.
Opcja 3: odciac sasiadow od pradu
Wybor nalezy do ciebie....
- urbano
- Posty: 51
- Dołączył: 19 wrz 2010, 0:22
- Lokalizacja: Nowy Wilanow/Aura Park B2
- Osiedle/Inwestycja: Aura Park
Re: Życie codzienne
opcja 4 : zatrudnic McGyver'a ktory zrobi atomowy wiatrak który zasili cale miasteczko w darmowy prąd .
-
QQrydziany
- Posty: 305
- Dołączył: 03 sie 2008, 12:43
- Osiedle/Inwestycja: Królewskie Przedmieście
Re: Życie codzienne
Opcja 2, obejście wiatraka, możesz zdradzić jak?
-
Fabian
- Posty: 51
- Dołączył: 13 mar 2007, 9:47
Posty: 24
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości





