Temat: akustyka w mieszkaniach

Mill-Yon

Moderatorzy: -JACO-, Gringo

Akustyka

Postautor: Gringo » 30 wrz 2008, 19:58

Czy ktoś już mieszka z sąsiadem przez ścianę/sufit i może coś powiedzieć o akustyce (izolacji akustycznej) miekszań?
Nie mówię oczywiście o przypadkach szlifowania kafli lub wiercenia :) ... ani o wentylatorach...
Gringo
 
Posty: 248
Dołączył: 12 wrz 2006, 20:20

Postautor: stalmi » 30 wrz 2008, 21:28

Według mnie izolacja akustyczna jest słaba. Nade mną robotnicy coś robią i słychać jak głośniej rozmawiają, szczególnie wiczorem jak w domu jest cicho. Może jak położą parkiet czy co tam właściciel szanowny zaplanował to się polepszy.
stalmi
 
Posty: 266
Dołączył: 17 gru 2006, 11:15
Lokalizacja: Aura Park

akustyka w mieszkaniach

Postautor: vonuyx » 20 lut 2009, 20:52

witam,
mam pewien problem z izolacja akustyczna miedzy swoim a sąsiedzkim mieszkaniem:/ Bardzo wyraznie słychać co się dzieje po tamtej stronie ściany, np. jak sąsiad rozmawia przez telefon, wszystko słychac, słowo w słowo. Domyślę się, że sąsiad też mnie słyszy. To strasznie krępujące.

Czy możliwe, że Mill-Yon też oszczędził na ściany między lokalnymi?
Czy ktoś ma podobny problem? Czy nie macie jeszcze sąsiadów? Co można zrobić?
vonuyx
 
Posty: 135
Dołączył: 20 mar 2007, 0:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: GOSIA » 21 lut 2009, 16:04

Niestety,nie tylko Ty masz problem- mieszkam na parterze w A1,a moi sąsiedzi mają małe dziecko-gdy wracam z pracy i chcę odpocząć jest akurat pora kąpieli- bobas tak rozrabia,że nie słychać telewizora. Jestem już zmęczona problemami z Mill-Yonem i gdy tylko skończy się bessa zamienię tę norę na inną inwestycję,ale nigdy nie kupię już dziury w ziemi. GOSIA
GOSIA
GOSIA
 
Posty: 27
Dołączył: 09 paź 2007, 8:04

Postautor: vonuyx » 21 lut 2009, 19:22

Jakos sie przyzwyczailem do tandetnego standardu czesci wspolnych jaki zafundowal nam mill-yon i do mysli, ze trudno, oszukali nas. Ale ciezko jest przyzwyczaic sie do tego, ze slychac glosy jak sie jest sam w domu. W dodatku trzeba uwazac i byc dosyc cicho w wlasnym domu:/

Gdyby nie kredyt w CHF i kryzys... Jakos trzeba przezyc ten okres. Ciekaw jestem czy jest jakies rozwiazanie? Jakas tapeta, wieszanie obrazow itp...? Cokolwiek moze zniwelować ten problem.
vonuyx
 
Posty: 135
Dołączył: 20 mar 2007, 0:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Spock » 21 lut 2009, 20:00

Witam,

kilka moich uwag jako przyszłego lokatora B2 :)

1. Prawda jest taka że w każdym bloku wielorodzinnym będzie słychać sąsiada jeżeli jest on za ścianą - mieszkania na skraju budynku, na ostatnich piętrach i takie, gdzie sąsiednie mieszkania są puste będą ciche, resztę zawsze słychać...mieszkam obecnie w przedwojennej kamienicy, mury grube jak cholera, a prawda jest taka że od tej strony gdzie mieszkanie sąsiednie jest zamieszkane wszelkie odgłosy i rozmowy się niosą...

2. Hałasy dzielą się na dzwięki uderzeniowe (drgania niosące się po konstrukcji budynku, np. basy :) i przenoszone akustycznie, np. głos ludzki. Na te pierwsze praktycznie nie ma mocnych, pozostanie jedynie wyciszenie ich u źródła, ale to rzadko jest możliwe...jeśli chodzi o akustyczne, to najlepszą izolacją jest warstwa wełny mineralnej + ścianka gips-karton lub ściana mebli - koniecznie na całej długości i wysokości ściany dzielonej z sąsiadem...inne metody typu tapety czy coś to raczej zawracanie głowy, przynajmniej moim zdaniem...

3. Ważny jest też poziom własnych hałasów w mieszkaniu - oczywiście im wyższy tym odgłosy sąsiada mniej przeszkadzają...także warto się koncentrować na wyciszeniu sypialni - gdzie indziej łatwiej podgłośnić radio czy telewizor :)

4. Nie wiem jak w etapie A, ale w B są jakieś wielkości podane w umowie odnośnie tłumienia hałasy przez ściany i stropy - ciekawe czy to ktoś mierzył przy odbiorze czy to jest spełnione?

Generalnie szykuję się do odbioru mieszkania w B2 i prawdę mówiąć juz na obecnym etapie zakładam konieczność dodatkowego wyciszenia ścian sypialni we własnym zakresie...:( oby nie było to niezbędne, ale znając Mill-Yon to pewnie będzie...chyba że w etapie B będzie lepiej, bo słyszałem w etapie A to był jakiś większy problem z bloczkami/cegłami i dlatego też ściany były cieńsze niż w projekcie, ale mogło to dotyczyć tylko działowych...

pozdrawiam,
Spock
 
Posty: 57
Dołączył: 23 paź 2007, 18:16
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Postautor: stalmi » 22 lut 2009, 23:03

A ja przez 5 lat mieszkałem w bloku rok budowy 2001 i nie był to apartamentowiec i był w normalnej, nie w ekskluzywnej dzielnicy i jakoś nie miałem problemów z akustyką.

Co więcej projektant potrafił tak zaprojektować budynek, że moja sypialnia sąsiadowała przez ścianę z sypialnią sąsiada, a nie np. z jego łazienką lub salonem. Klatka schodowa była oddzielona ścianą nośną z żelbetonu, a nie 9 centymetrową z pustych w środku bloczków.

Po prostu grubość ścian to kolejne oszustwo Mill-Yon.
stalmi
 
Posty: 266
Dołączył: 17 gru 2006, 11:15
Lokalizacja: Aura Park

Postautor: vonuyx » 23 lut 2009, 16:16

Mieszkalem najpierw w molochu gdzie jest Galeria Ursynow, potem w M2 w okolicy Dw. Gdanskiego, i nigdy nie zdarzylo mi sie uslyszec jakiekolwiek glosy od sasiadow zza scian. Teraz w naszej Aurze chyba moge rozmawiac z sasiadem siedza u siebie w sypialni.

Dzieki za sugestie. Dodatkowoe sciany kartongipsy to chyba dobry pomysl.
vonuyx
 
Posty: 135
Dołączył: 20 mar 2007, 0:18
Lokalizacja: Warszawa

Życie codzienne

Postautor: rrr » 10 sty 2011, 14:42

Witam,

Czy któryś z sąsiadów ma problem z akustyką w swoim mieszkaniu? U mnie (klatka VII) słyszę jednostajny dźwięk jakby stłumionego odkurzacza albo głośnego wentylatora. Dźwięk ten nasilił się jakiś tydzień temu i „buczy” 24h na dobę. Jest to szczególnie uciążliwe w nocy. Czy ktoś ma podobny problem?

Pozdrawiam
Awatar użytkownikarrr
 
Posty: 27
Dołączył: 22 lut 2010, 17:04
Lokalizacja: Aura Park

Re: Życie codzienne

Postautor: Depeszszo » 10 sty 2011, 17:22

To chyba problem całego aura-parku. U nas często coś brzęczy w nocy ale nie aż tak głośno. Kiedyś był taki okres, że przez 2 tygodnie było to dokuczliwe, bo miało głośność odkurzacza ale jakoś samo ucichło.
Najlepiej pochodzić po sąsiadach i się popytać czy to może u nich.
Depeszszo
Depeszszo
 
Posty: 32
Dołączył: 10 mar 2008, 11:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Życie codzienne

Postautor: Chris » 10 sty 2011, 21:13

U mnie to samo (VII klatka).
To znaczy nie u mnie, ale jakby 2 piętra wyżej ktoś miał Heliosa ustawionego na 6 bieg :P
Awatar użytkownikaChris
 
Posty: 414
Dołączył: 09 maj 2007, 20:36
Lokalizacja: Aura Park "B"

Re: Życie codzienne

Postautor: barosg » 10 sty 2011, 23:06

witajcie w świecie wentylatorów helios 24h ;)
barosg
 
Posty: 169
Dołączył: 10 mar 2009, 17:06

Re: Życie codzienne

Postautor: urbano » 10 sty 2011, 23:54

Opcja 1: Poradnik majsterkowicza: w wiatrak wsadzic srubokret i zablokowac skrzydlo startujacego Tupolewa ;)
Opcja 2: zrobic obejscie wiatraka, z przelacznikiem "na swiatlo" (tak mam w kuchni). I wieczna cisze.
Opcja 3: odciac sasiadow od pradu :)

Wybor nalezy do ciebie....
urbano
 
Posty: 51
Dołączył: 19 wrz 2010, 0:22
Lokalizacja: Nowy Wilanow/Aura Park B2
Osiedle/Inwestycja: Aura Park

Re: Życie codzienne

Postautor: QQrydziany » 11 sty 2011, 3:29

opcja 4 : zatrudnic McGyver'a ktory zrobi atomowy wiatrak który zasili cale miasteczko w darmowy prąd .
Awatar użytkownikaQQrydziany
 
Posty: 305
Dołączył: 03 sie 2008, 12:43
Osiedle/Inwestycja: Królewskie Przedmieście

Re: Życie codzienne

Postautor: Fabian » 11 sty 2011, 18:22

Opcja 2, obejście wiatraka, możesz zdradzić jak?
Awatar użytkownikaFabian
 
Posty: 51
Dołączył: 13 mar 2007, 9:47

Wróć do Aura Park

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości