Temat: Poczta - ginące przesyłki

Wszystko co dotyczy całego Miasteczka Wilanów, niezależnie od osiedla

Poczta - ginące przesyłki

Postautor: jevel » 22 mar 2010, 23:44

Witam,

Jestem ciekawa, czy tylko ja mam takiego pecha, czy to norma, że nagminnie giną przesyłki dostarczane tu przez tutejsza pocztę?
W tym roku, a mamy dopiero marzec zginęły już 3 przesyłki wysłane do mnie, jakies tam rzeczy z allegro itp.
Rozmawiałam z ochroną i jest tak, że nie ma stałego listonosza, tylko wiecznie sie zmieniają, a często pocztę roznoszą po prostu studenci...

Trochę to podejrzane, że w tak krótkim czasie zginęły aż trzy paczki, bo nigdy wcześniej poczta polska niczego mi nie zgubiła, a mam potwierdzenia nadania itd.

Może ktoś te przesyłki po prostu kradnie, myśląc, że mieszkańcy 'luksusowej' dzielnicy Wilanów zamawiają nie wiadomo jak drogie rzeczy.

Czy ktos ma podobne doświadczenia?

Poczta, która mnie obsługuje urzęduje przy Sarmackiej 5

Pozdrawiam

jevel


www.photophobia.pl
Awatar użytkownikajevel
 
Posty: 11
Dołączył: 22 mar 2010, 23:35

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: Dingol » 23 mar 2010, 10:09

Ja mam doświadczenie z tym, że listonosz przynosi listy i awiza tylko w piątek. Często dostaję awiza datowane na poczcie z kilkudniowym wyprzedzeniem a w mojej skrzynce są dopiero pod koniec tygodnia. Czy to problem większości czy tylko mnie listonosz nie lubi?
Dingol
 
Posty: 32
Dołączył: 14 sie 2009, 11:57

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: barosg » 23 mar 2010, 10:36

Poczta przy sarmackiej 5 to ciekawe zjawisko. Listonosz przyznał mi się ze nie maja ludzi bo się listonosze pozwalniali i na części miasteczka w ogóle nie roznoszą np. u mnie przy sarmackiej 20 w ogóle nie chodzą, przyznał mi się że kończą na numerze 18 ;)
miałem paczkę z allegro, żadnego awizo i jak poszedłem do placówki okazało się że paczka leży i co ciekawe ma adnotacje ze już 2 razy zostawiano awizo....
tak więc nie polecam miejscowej poczty
barosg
 
Posty: 169
Dołączył: 10 mar 2009, 17:06

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: konkus » 23 mar 2010, 11:54

Wrzucanie awizo do skrzynki bez sprawdzenia, czy w domu ktoś jest (a u mnie zawsze ktoś jest) to norma tutejszej placówki pocztowej. A jak już człowiek z tymże awizo zjawi się na poczcie, to średnie tempo obsługi wynosi 15 minut na klienta. Po prostu koszmar!

Zdarzyło się nam też awizo datowane na piątek, wrzucone do skrzynki w następny poniedziałek (w weekend skrzynka była pusta)

Po kilku awanturach na poczcie, pani kierowniczka poprosiła o bezpośredni kontakt telefoniczny w przypadku ponownego "podrzucenia" awizo do skrzynki. Ale jakoś od tego czasu listonosz nauczył się "trafiać" do drzwi.

I tę właśnie metodę polecam szanownym sąsiadom. Asertywnie!
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: barosg » 23 mar 2010, 12:28

konkus pisze:Wrzucanie awizo do skrzynki bez sprawdzenia, czy w domu ktoś jest (a u mnie zawsze ktoś jest) to norma tutejszej placówki pocztowej. A jak już człowiek z tymże awizo zjawi się na poczcie, to średnie tempo obsługi wynosi 15 minut na klienta. Po prostu koszmar!

Zdarzyło się nam też awizo datowane na piątek, wrzucone do skrzynki w następny poniedziałek (w weekend skrzynka była pusta)

Po kilku awanturach na poczcie, pani kierowniczka poprosiła o bezpośredni kontakt telefoniczny w przypadku ponownego "podrzucenia" awizo do skrzynki. Ale jakoś od tego czasu listonosz nauczył się "trafiać" do drzwi.

I tę właśnie metodę polecam szanownym sąsiadom. Asertywnie!

przynajmniej wrzucili Ci awizo, a u mnie głupa palili i nic do skrzynki ;)
barosg
 
Posty: 169
Dołączył: 10 mar 2009, 17:06

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: luka7k » 23 mar 2010, 13:02

Awizo z kilkudniowym opóźnieniem dwa razy mi się zdarzyło, ale z tego co tu czytam, to i tak nie było źle...
Awatar użytkownikaluka7k
 
Posty: 52
Dołączył: 03 mar 2010, 9:57

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: jevel » 23 mar 2010, 13:06

eh, przeszłam się dzisiaj na pocztę i nic to nie dało
nie ma jednego wybranego listonosza na Sarmacką 7 tylko sa różni - i jest bajzel

to, że coś zginęło trudno, jeżeli nie było wysłane listem poleconym to nie można nawet reklamacji składać

trzeba po prostu przerzucić się na jakaś firmę kurierska


www.photophobia.pl
Awatar użytkownikajevel
 
Posty: 11
Dołączył: 22 mar 2010, 23:35

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: Chris » 23 mar 2010, 18:56

barosg pisze: Listonosz przyznał mi się ze nie maja ludzi bo się listonosze pozwalniali i na części miasteczka w ogóle nie roznoszą np. u mnie przy sarmackiej 20 w ogóle nie chodzą, przyznał mi się że kończą na numerze 18 ;)


To budynek B1 musi być jakiś pechowy skoro kończą na Sarmackiej 18, omijają Sarmacką 20 i kontynuują od Sarmackiej 22 :)
Ja zawsze mam świeże awizo, a jak przypadnie jakiś dzień urlopu to listonosz zapuka do drzwi z listem poleconym.

Zatem, albo to zależy od listonosza, albo w Sarmackiej 22 łatwiej się dostać do środka, albo co najbardziej prawdopodobne - listy polecone noszą, ale już paczek nie dźwigają po całym osiedlu...ale tak jest w większości miejsc, że paczki są tak traktowane :(
Awatar użytkownikaChris
 
Posty: 414
Dołączył: 09 maj 2007, 20:36
Lokalizacja: Aura Park "B"

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: sylwia » 25 mar 2010, 16:24

nie wiem czy wszystkie listy do mnie trafiają pod właściwy adres, ale już kilka razy miałam w skrzynce listy, kierowane do innych adresatów np. zgadzał się nr mieszkania, ale już nie ulica. Niestety nie ma skrzynki z opcją zwroty - to już chyba wina administracji- nie wiem czy jest taki obowiązek, ale biorąc pod uwagę częstość błędnych przesyłek, skrzynka "zwroty" byłaby całkiem przydatna
sylwia
 
Posty: 55
Dołączył: 02 lis 2007, 19:08
Lokalizacja: KP bud D

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: mariopatka » 30 mar 2010, 16:34

mnie również zginęły dwi paczki!!! nadane z UK! cos tu śmierdzii....
mariopatka
 
Posty: 1
Dołączył: 08 wrz 2009, 14:01

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: arthuro » 02 kwi 2010, 2:52

U nas ciagle laduja listy innych osob. To juz od samego poczatku tak bylo, jak przesylki donosili jeszcze z Kostki Potockiego. Ten listonosz, to sie chyba nigdy nie nauczy tych ulic... :roll:
ticino - jedno z najpiekniejszych miejsc na swiecie! Film: The Beach (Niebianska plaza, r. 2000), czyli zycie mojich marzen w Warszawie... Mogla byc Ibiza albo Tajlandia ale wybralem Wawe... Warsaw, till i die... (1944)
Awatar użytkownikaarthuro
 
Posty: 183
Dołączył: 04 mar 2008, 19:57
Lokalizacja: Miasteczko Wilanow

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: QQrydziany » 14 kwi 2010, 20:23

TUTEJSZA POCZTA... ladnie kantuje ;] kiedys czekalem na przesylke... zadne awiza itd. nie przychodzily , wkoncu udalem sie na poczte i zlozylem reklamacje ... na drugi dzien pojawily sie 2 listy tj. awizo i drugie "przypominajace" ;]
Awatar użytkownikaQQrydziany
 
Posty: 305
Dołączył: 03 sie 2008, 12:43
Osiedle/Inwestycja: Królewskie Przedmieście

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: AG2A » 04 maj 2010, 10:57

Witam,

mi nagminnie giną przesyłki i listy, a jeśli już przychodzą, to priorytety np. idą tydzień, a normalne listy potrafią i półtora, dwa tygodnie. Mam wrażenie, że listonosz roznoisi listy hurtem, średnio raz na 3 dni...
Za każdym razem jak jestem na poczcie na sarmackiej, to jest jakaś awantura, ale ludzie stoją w niezrozumiałych kolejkach.
Pytanie, czy robimy coś z tym? Bo tą sprawę powinniśmy chyba wszyscy zgłosić oficjalnie.

AG
AG2A
 
Posty: 3
Dołączył: 18 gru 2009, 16:29

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: vesper » 23 maj 2010, 23:03

ja co prawda paczki otrzymalam (z US), ale z niemalym opoznieniem. pomogla interwencja u kontrolera (kobieta, wiek okolo 50, pracowala kiedys na sadybie, teraz kontroluje na sarmackiej). w sumie babka jest w porzadku, wiec licze, ze i w Waszej sprawie pomoze.
Awatar użytkownikavesper
 
Posty: 4
Dołączył: 21 maj 2010, 8:11

Re: Poczta - ginące przesyłki

Postautor: Olo » 09 cze 2010, 8:30

Poczta na Sarmackiej psuje mi krew od kiedy istnieje. Dopóki MW obsługiwał urząd przy pętli nie było żadnych problemów. To co się wyprawia w tym roku przechodzi ludzkie pojęcie.

1. W ogóle nie dochodzą paczki zagraniczne niepolecone. Od stycznia zginęły mi już cztery, z czego tylko jedna wróciła do nadawcy - ze skandalicznym dopiskiem "zwrot do nadawcy - niepodjęta w terminie" podczas gdy nie było żadnego awizo. Wysłana pod inny adres w Warszawie dotarła po tygodniu bez żadnych problemów.
2. Listy w skrzynce raz lub dwa razy w tygodniu.
3. Czasy doręczeń x3 w stosunku do innych urzędów.
4. Wrzucanie awiz z innych lokali bo się listonoszowi nie chce dupy ruszyć klatkę dalej.
5. Interwencje kończą się skandalicznymi sytuacjami - gdy któregoś razu poszedłem na pocztę szukać zaginionego poleconego, wydano mi TRZY INNE ale nie ten, który doszedł dzień później (szedł trzy tygodnie).

Napisałem jakieś 2 miesiące temu skargę na cały ten burdel do centrali, po miesiącu dostałem odpowiedź w której przyznali mi rację i od tamtej pory mam radykalną poprawę tj. polecone trafiają do skrzynki zazwyczaj na 2-3 dzień od nadania (mam dyspozycję rzucania do skrzynki co samo w sobie też jest dużym wyzwaniem dla tej poczty). Paczka niestety jedna zginęła (fakt, że było to zaraz po skardze), dlatego żądam od ludzi wysyłania erek co wymaga dodatkowego proszenia bo w Europie Zachodniej raczej nikt nie korzysta z takiego typu przesyłek.

Ogólnie zachęcam do pisania skarg ponieważ jestem przekonany że dopiero masowe skarżenie tego urzędu coś da. Awantury na poczcie nie przyniosą żadnego skutku ponieważ to jest problem kompleksowy a każda kierowniczka będzie się starała zamieść sprawy pod dywan. Tymczasem bajzel tam jest straszny i jak widać z poważną szkodą dla mieszkańców. Co z tego że kilka tych pań jest całkiem miłych (kojarzę tylko jedną wyjątkowo sfrustrowaną, zazwyczaj siedzi koło okienka z paczkami), skoro na zapleczu jest jakaś paranoja?

Pozdrawiam,
Olek
Olo
 
Posty: 23
Dołączył: 28 mar 2008, 10:42
Lokalizacja: Wilanów

Wróć do Miasteczko Wilanów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości