Temat: Patio - psy, koty i niespodzianki

Sarmacka 28,28a,28b
Al.Rzeczypospolitej 2, 2a

Patio - psy, koty i niespodzianki

Postautor: MartaK » 30 mar 2010, 13:00

Moi drodzy,
nastała wiosna, dzieci coraz częściej spędzają czas na naszym wspólnym patio (mamy ich kilka, ja jestem obserwatorem 28). Niestety, obok radosnych zabaw w piaskownicy, czekają na nie mniej miłe niespodzianki, jakie właściciele psów i kotów (tudzież innych czworonogów) przygotowali dla naszych milusińskich. I nie jest to kwestia zimy, śniegu i tego, co pod nim zalega. Temat może nie jest zbyt miły - ale nie oszukujmy się - kupy są wszechobecne... Właściciele czworonogów po prostu z patio zrobili sobie miejsce do wypuszczania swoich zwierzaków. Psy duże, włochate, małe, miłe, nie ma znaczenia - super jest, kiedy psiak przechodząc ze spaceru załatwi się po drodze jeszcze tutaj, obsika trawę, zabawki, a co tam... A hardcorem jak dla mnie jest historia, kiedy pies po prostu wypuszczany jest z klatki, robi swoje, a właściciel po prostu stoi w drzwiach i spokojnie się przygląda. Woła go do domu i po sprawie.
Sprawa powyższa wiąże się z także z wyprowadzaniem zwierząt na plac, na którym są dzieci. Mój synek niekoniecznie lubi towarzystwo dużych psów, które "przecież są takie miłe i nic złego nie zrobią...". Masakra.
Nie wiem, jak dotrzeć do naszych sąsiadów, skoro delikatne zwrócenie uwagi nie pomaga? Czy macie jakieś pomysły jak z tym walczyć? Czy zarząd ma jakiś pomysł, jak walczyć z taką głupotą? Może na innych osiedlach także mieliście takie problemy? Jak z tego wybrnąć?

Pozdrawiam!
MartaK
 
Posty: 15
Dołączył: 25 kwi 2009, 21:26

Re: Patio i psy

Postautor: Aga » 30 mar 2010, 19:41

Może zebrać to co piesek zostawił na trawie i zanieść pod drzwi? ;)
Jaki może być sposób na takie zachowanie? U nas, po sąsiedzku, to samo. Któregoś ranka widziałam sąsiada jak wyprowadzał swojego pieska (rasa York czy też Jork, taki malutki, skrzeczący) na patio. Pan który sprząta, zwrócił mu uwagę, na co sąsiad odwrócił się bez słowa i dalej kontynuował spacerek. Słowem: olał faceta. A przecież nie dalej niż 5 metrów ma dziką łąkę....!! Pojąc tego nie mogę :shock:
Aga
 
Posty: 390
Dołączył: 09 sty 2008, 12:22

Re: Patio i psy

Postautor: ar156 » 30 mar 2010, 21:28

Należy wywieszać na drzwiach takiego chama np. taki napis "Tu mieszka cham, który nie sprząta po swoim psie"

A na poważne to uchwalany jest właśnie regulamin, w którym za sprzątanie odchodów mają być obciążani właściciele tych odchodów, a więc właściciele psów. Ja nie zawaham się zawiadomić Zarząd jak tylko będę świadkiem opisanych sytuacji.
ar156
 
Posty: 384
Dołączył: 30 cze 2008, 18:13

Re: Patio i psy

Postautor: konkus » 30 mar 2010, 21:42

W piaskownicach obu podwórek (28 i 28A/B) nasze dzieci ostatni znajdują (i wyciągają własnymi rączkami) kocie kupy! Zgroza :shock:

Niniejszym informuję, że jeżeli któreś z moich dzieci zachoruje na kocio-pochodną chorobę, to osobiście wyłożę trutkę na koty przy piaskownicy, w miejscu niedostępnym dla dzieci, a dostępnym dla kotów. Z właścicielem otrutego kota z przyjemnością spotkam się potem w sądzie.

A informację tę dedykuję właścicielom 2 kotków w obrożach, które widywano ostatnio w naszych piaskownicach.

P.S.: Uwielbiam zwierzęta, również koty, ale moje dzieci cenię sobie wyżej.
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Patio i psy

Postautor: MartaK » 31 mar 2010, 10:14

Tak, to chyba jedyne rozwiązanie, jeśli próby dotarcia do włascicieli psów i kotów (o nich nie napisałam, ale czarny i rudawy rzeczywiście krążą po podwórkach...) się nie powiodą. Cieszę się, że jest nas więcej w walce ze zwierzęcymi odchodami :) mam nadzieję, że społeczne napiętnowanie swoje zrobi, a zwierzaki nie będą wchodziły na patio, bo teksty właścicieli "on (czyli piesek - wielki, włochaty) jest spokojny, grzeczny i nic nie zrobi, nie trzeba się go bać" jakoś mnie nie uspokajają, jeśli widzę jak zwierzak pędzi do mnie lub załatwia się pod drzewem...
MartaK
 
Posty: 15
Dołączył: 25 kwi 2009, 21:26

Re: Patio i psy

Postautor: Sonic » 31 mar 2010, 23:07

Witam,

Jestem rodzicem maluchow rowniez i chcialem sie zapytac, czy Panie wiedza cos na temat wymiany piseczku w naszej piaskownicy? Z tego co mi wiadomo jest to konieczne co najmniej raz na rok. Wlasnie ze wzgledu na koty i inne takie....
Odnośnie zwierzakow i ich kup badz tez moczu ... pomysl zanoszenia w/w kupy pod drzwi wlasciciela popieram calkowicie,a , i na adwokata tez sie doloze jak bedzie trzeba. Jednakze wnioskowalbym o wprowadzenie calkowitego zakazu wypasania, wysrywania i wyszczywania pupili na patio.
I powaznie, jutro dzwonie do Zarzadu, co trzeba aby wprowadzic takie zarzadzenie.

pozdrawiam

Jak zobacze to bede dzwonic do strazy miejskiej, w imie akcji w calej w-wie - "miasto bez kup"
Sonic
 
Posty: 2
Dołączył: 12 cze 2009, 5:26

Re: Patio i psy

Postautor: konkus » 01 kwi 2010, 8:22

Sonic pisze:Witam,

Jestem rodzicem maluchow rowniez i chcialem sie zapytac, czy Panie wiedza cos na temat wymiany piseczku w naszej piaskownicy? Z tego co mi wiadomo jest to konieczne co najmniej raz na rok. Wlasnie ze wzgledu na koty i inne takie....\


Pytaliśmy w administracji - nie ma kasy na nowy piasek. Mogą co najwyżej wysłać ekipę sprzątającą, żeby posprzątała po kotach.
A w drewnianych domkach-zabawkach - smród kocich odchodów powala!

Trzeba w piaskownicach umieścić tabliczki z napisem: "Wychodek dla kotów - zakaz wstępu dzieciom!"
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Patio i psy

Postautor: SM_1979 » 01 kwi 2010, 15:52

Witam,

Tego gościa od tego całego "yorka" to już widziałem kilka razy jak ten jego piesek zasuwa na naszym patio. Wygląda mi gościu i to ostro na ciężko myślącego. Chociaż raz jak zobaczył, że idę z dzieckiem to pieska na rączki i w nogi. Nastepnym razem na pewno zwrócę mu w "grzeczny" i stanowczy sposób uwagę.

SM_1979
SM_1979
 
Posty: 11
Dołączył: 13 maj 2009, 15:39

Re: Patio i psy

Postautor: bierute » 02 kwi 2010, 17:21

Zgadzam się z Wami, ze zwierzaki na patio załatwiać się nie powinny. Trzeba jednak wziąć jedna kwestie pod uwagę - podjazd dla wózków prowadzi do naszych domów przez patio, a czasem niektórzy chodza na spacer i z psem i z dzieckiem...
C-5
bierute
 
Posty: 390
Dołączył: 04 kwi 2008, 12:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Patio i psy

Postautor: konkus » 06 kwi 2010, 8:14

bierute pisze:Zgadzam się z Wami, ze zwierzaki na patio załatwiać się nie powinny. Trzeba jednak wziąć jedna kwestie pod uwagę - podjazd dla wózków prowadzi do naszych domów przez patio, a czasem niektórzy chodza na spacer i z psem i z dzieckiem...


Np. ja. I jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby pies na terenie patio odszedł od mojej nogi dalej jak na metr, nie mówiąc o załatwieniu się. Chybabym się spalił ze wstydu...
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Patio i psy

Postautor: bierute » 06 kwi 2010, 11:46

Ależ sąsiedzie :mrgreen: sprawa oczywista. Chodziło mi raczej o mozliwośc przejścia z psem i wózkiem do drzwi wejściowych tych od patio... o wysadzaniu psa na patio nie może byc mowy... :mrgreen:
C-5
bierute
 
Posty: 390
Dołączył: 04 kwi 2008, 12:39
Lokalizacja: Warszawa

Koty srają gównami do piaskownic !!!

Postautor: arkan » 21 kwi 2010, 22:17

Nie będę przepraszać za tytuł, ale w sobotę moje dziecko (+ córka sasiadki usiadła w piaskownicy na innej kupie ) się wysmarowało takim gówienkiem- sam z piaskownicy Sarmackiej 28 "wyłowiłem" 5 obrzydliwych śmierdzących gówien pewnie jeszcze z pasożytami takimi jak glista etc. Ile razy było mycie nie wspomną a i tak obrzydliwy smród pozostał na jakiś czas.

Niestety ale właściciele kotów pomimo zwaracania uwagi przez Administrację nadal prowadzą proceder wypuszczania kotów na patio...

Wkrótce przeprowadzę akcję edukacyjną-informacyjną dla właścicieli sierściuchów, a jeżeli w to nie poskutkuję to myslę że da się namówić naszą administrację dla zainwestowania w elektorniczny odstraszacz kotów www.odstraszacze.com kwestia sprawdzenia jego skuteczności plus okrywy na piaskownice.

Jeżeli to nie poskutkuje to są inne metody ale karane grzywną lub karą pozbawienia wolności do roku
arkan
 
Posty: 43
Dołączył: 02 sie 2006, 17:47

Re: Koty srają gównami do piaskownic !!!

Postautor: konkus » 22 kwi 2010, 8:11

Odstraszacz czy okrywa na piaskownicę to nie jest dobry pomysł, to jest przenoszenie odpowiedzialności z właścicieli kotów na pozostałych mieszkańców. Zadziała na właścicieli kotów jak usprawiedliwienie - będę wypuszczał kota do patio, a sąsiedzi niech pilnują, żeby nie srał do piaskownicy. I w ten sposób będziemy mieli jeszcze większą plagę kotów - w całym patio z wyłączeniem samego placu zabaw. Po paru miesiącach na podwórku będzie śmierdziało jak z starym bloku zasiedlonym przez meneli.

Arkan, podpisuję się pod Twoją akcją edukacyjną i chętnie pomogę. Zwłaszcza że razem wyciągaliśmy dziecko sąsiadki z kociej kupy :D.

Moim zdaniem należało zebrać te wszystkie kupy do woreczka i pójść je pokazać właścicielowi kotka, żeby zrozumiał powagę problemu. Dla towarzystwa warto wziąć synka. Bo nie sądzę, żeby sąsiedzi byli złośliwi - po prostu nie do końca rozumieją, jak działa układ pokarmowy kota :lol:
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Koty srają gównami do piaskownic !!!

Postautor: MartaK » 22 kwi 2010, 10:59

Podpisuję się pod apelem. Kotom i psom na patio.

Od kilku tygodni próbuję walczyć z psami, ale kończy się to upomnieniami od ochrony. Nie chcę przepychać się z bezmyślnością właścicieli czworonogów i zgłaszam wszystko, co się da do ochroniarzy... Ale, co oni mogą - zwrócą uwagę, właścicielka posłucha, odejdzie, a następnego dnia jest dokładnie to samo. Głupota ludzka nie zna granic. Co z tym zrobić?
MartaK
 
Posty: 15
Dołączył: 25 kwi 2009, 21:26

Re: Koty srają gównami do piaskownic !!!

Postautor: konkus » 22 kwi 2010, 12:08

Jak to z psami??? To psy też załatwiają się na patio??? Akurat tego nie zauważyłem...

A - co z tym zrobić? Przełamać wstręt, wziąć odchód w papier i zanieść właścicielowi na wycieraczkę. Albo, wersja dla bezczelnych, zapukać i wręczyć właścicielowi ze słowami "Coś panu wypadło na podwórku" :hevil:
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Wróć do Królewskie Przedmieście

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość