Temat: Temat wilgoci/grzyba
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Temat wilgoci/grzyba
Witam,
jestem zainteresowana kupnem mieszkania w inwestycji Królewskie Przedmieścia. Nie ukrywam, że ostatnio baaaardzo dużo czytałam o problemie tzw. grzyba i wilogci jaka dotyka większości inwestycji na Wilanowie. Czy w tym przypadku tej inwestycji te problemy są także widoczne.
Z góry dziękuję za informacje
jestem zainteresowana kupnem mieszkania w inwestycji Królewskie Przedmieścia. Nie ukrywam, że ostatnio baaaardzo dużo czytałam o problemie tzw. grzyba i wilogci jaka dotyka większości inwestycji na Wilanowie. Czy w tym przypadku tej inwestycji te problemy są także widoczne.
Z góry dziękuję za informacje
- Kosa84
- Posty: 1
- Dołączył: 07 wrz 2010, 18:51
Re: Temat wilgoci/grzyba
Jak ja bym chciała powiedzieć Panu/Pani, że u nas wszystko w porządku....
Jednak oto moja odpowiedź: oddam swoje mieszkanie! mam grzyba i przecieka mi wszystko co może od kilku lat....
ze szczerego serca mowie - nigdy w życiu mieszkań w Królewskim Przedmieściu, gdzie udziałowcem/zleceniodawcą czy spółką zależną jest Polnord.... Nigdy w życiu!
Jednak oto moja odpowiedź: oddam swoje mieszkanie! mam grzyba i przecieka mi wszystko co może od kilku lat....
ze szczerego serca mowie - nigdy w życiu mieszkań w Królewskim Przedmieściu, gdzie udziałowcem/zleceniodawcą czy spółką zależną jest Polnord.... Nigdy w życiu!
- alla
- Posty: 2
- Dołączył: 08 wrz 2010, 19:27
Re: Temat wilgoci/grzyba
hmmm a ja mieszkam od roku i jestem bardzo zadowolona. Grzyba i przecieków brak. Wszelkich innych usterek również!
- siegie
- Posty: 17
- Dołączył: 21 maj 2009, 20:09
Re: Temat wilgoci/grzyba
Ja mieszkam od prawie roku. Osiedle jest ładne, natomiast wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Wspomnę tylko o przeciekającym garażu oraz nieszczelnych oknach w mieszkaniu (w czasie mocniejszego deszczu woda przecieka do środka). Łudziłem się, że Królewskie Przedmieście jest wykonane trochę lepiej niż inne inwestycje w Miasteczku (zasugerowałem się relatywnie mniejszą liczbą negatywnych postów na forum KP), ale niestety się przeliczyłem.
- abc
- Posty: 3
- Dołączył: 09 wrz 2010, 0:01
Re: Temat wilgoci/grzyba
W sumie to nie muszę nawet zdjęć scian dołączać, bo wystarczy tylko przyjechać i zobaczyć czy to w etapie 1, czy w 2 spojrzeć w górę i zobaczyć, gdzie Panowie naprawiają tarasy. A dlaczego? Bo tam, gdzie naprawiaja jest wilgoć. A tam, gdzie wilgoć... Dodatkowo stoją trzy rusztowania przy elewacji Kp1 i Kp2. Dla ozdoby?
- alla
- Posty: 2
- Dołączył: 08 wrz 2010, 19:27
Re: Temat wilgoci/grzyba
u mnie w mieszkaniu wszystko ok, panowie, którzy robili większość prac wykończeniowych w środku, mówili, że jakość jest ok
- sylwia
- Posty: 55
- Dołączył: 02 lis 2007, 19:08
- Lokalizacja: KP bud D
Re: Temat wilgoci/grzyba
mieszkam na parterze KP1. brak problemów. jedyne co, to trochę źle spasowane drzwi balkonowe - po dwóch wymianach wszystko ok. 
C-5
- bierute
- Posty: 390
- Dołączył: 04 kwi 2008, 12:39
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Temat wilgoci/grzyba
U mnie juz po raz trzeci panowie beda usuwac wilgoc ze scian oraz zrodlo, ktoredy woda sie przedostaje - niestety jak do tej pory problem sie powtarza 
- ixm3n
- Posty: 2
- Dołączył: 20 maj 2009, 10:13
Re: Temat wilgoci/grzyba
Mam pytanie te całe przeciekanie spotyka Państwa na jakich pietrach?
- malakos
- Posty: 2
- Dołączył: 12 gru 2010, 0:04
Re: Temat wilgoci/grzyba
Witam Wszystkich,
Przymierzamy się do zakupu mieszkania w tej inwestycji. Pilnie śledzimy wątki o wilgoci i wadach. W przypadku KP wątek o wilgoci i zagrzybieniu nie jest dramatycznie rozwinięty. Czy uporaliście się już Państwo z tym problemem?
Nasze obecne mieszkanie jest również w miarę nowej inwestycji z 2002 roku położonej na dosyć miękkim podłożu (podobno bagiennym kilkadziesiat lat temu) Było trochę problemów z pękającymi ścianami etc na poczatku ale w końcu budynek osiadł i jest raczej OK. W naszym przypadku deweloper zadbał o garaze bo są na poziomie -0.5/0.5. Inwestycja w KP jest bardzo powaznym wydatkiem ponieważ interesuje nasz duze mieszkanie. Wydaje nam sie, ze etap KPI jest dosyć bezpieczny ponieważ po 3 latach większość wad już wyszła i budynek jest w końcowej fazie osiadania, niemniej jednak grzyb i wilgoć jako potencjalne zagrożenie są dla nas na tą chwilę elementem który może przeważyć (właściwie przeważy). Musimy podjąć decyzję dosyć szybko więc proszę o rzeczowe i w miarę nie emocjonalne podpowiedzi (oczywiście wierzę i szanuję to że dla kilku osób które się wypowiedziały w pewnym momencie był to dramatyczny problem)
pozdrawiam serdecznie
Maciek
Przymierzamy się do zakupu mieszkania w tej inwestycji. Pilnie śledzimy wątki o wilgoci i wadach. W przypadku KP wątek o wilgoci i zagrzybieniu nie jest dramatycznie rozwinięty. Czy uporaliście się już Państwo z tym problemem?
Nasze obecne mieszkanie jest również w miarę nowej inwestycji z 2002 roku położonej na dosyć miękkim podłożu (podobno bagiennym kilkadziesiat lat temu) Było trochę problemów z pękającymi ścianami etc na poczatku ale w końcu budynek osiadł i jest raczej OK. W naszym przypadku deweloper zadbał o garaze bo są na poziomie -0.5/0.5. Inwestycja w KP jest bardzo powaznym wydatkiem ponieważ interesuje nasz duze mieszkanie. Wydaje nam sie, ze etap KPI jest dosyć bezpieczny ponieważ po 3 latach większość wad już wyszła i budynek jest w końcowej fazie osiadania, niemniej jednak grzyb i wilgoć jako potencjalne zagrożenie są dla nas na tą chwilę elementem który może przeważyć (właściwie przeważy). Musimy podjąć decyzję dosyć szybko więc proszę o rzeczowe i w miarę nie emocjonalne podpowiedzi (oczywiście wierzę i szanuję to że dla kilku osób które się wypowiedziały w pewnym momencie był to dramatyczny problem)
pozdrawiam serdecznie
Maciek
- Maciek1971
- Posty: 35
- Dołączył: 02 mar 2011, 0:59
- Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Re: Temat wilgoci/grzyba
Odpowiadając bez emocji: od prawie 3 lat Panowie nie potrafią poradzić sobie z problemem wilgoci.
- Aleksandra73
- Posty: 1
- Dołączył: 30 cze 2009, 20:53
Re: Temat wilgoci/grzyba
Witam,
Dzięki zza info. Ponieważ długo wszyscy milczeli a ja nie mogłem czekać wynająłem firmę do zbadania tematu w lokalu który nabywamy. Badali. próbowali mierzyli itd i w efekcie stwierdzili, że mieszkanie jest cytuję "suche jak pieprz" brak jest śladów wilgoci i znamion zagrzybienia.
Dla jasności przeprowadziliśmy też badania w garażu i tutaj sytuacja nie jest już tak różowa. Wskaźniki wilgotności przekraczają normy graniczne. Zresztą nawet bez aparatury widac ze nie jest 100% Ok bo natknęliśmy się na ekipę poprawiającą izolację i Panowie nawet nie próbowali się kryć po co tutaj są
No cóż niemniej jednak decyzja o zakupie zapadła. Człowiek który badał mieszkanie dodatkowo nas uspokoił ponieważ stwierdził, że jeżeli taka sytuacja jest po 3 latach od oddania budynku to generalnie powinno się już nie pogłębiać ale nawet poprawiać. To koresponduje po części z tym co dzieje się na moim obecnym osiedlu. Przy dużych opadach są ślady wilgoci w garażu z reguły w tych samych miejscach. W budynku który ma dwupiętrowy garaż podziemny stale są podtopienia dolnych poziomów stale w tych samych sytuacjach atmosferycznych i stale nie da sie nic z tym zrobić bez gruntownych prac w garażu no ale tutaj już nie działa odpowiedzialność dewelopera ze względu na termin oddania inwestycji (2004) rok
P.S. jak będziemy remontować wynajmiemy jeszcze gości od zbadania laboratoryjnego przewodów wentylacyjnych pod kątem różnych grzybków.
P.S. 2 generalnie te nasze sprawdzenia są dla świętego spokoju. Gdyby na KP był to duży problem forum pewnie by pękało w szwach a z tego co widzę mieszkanka idą jak ciepłe bułeczki (patrząc przez pryzmat marnej koniunktury na rynku i dramatycznej infrastruktury na MW . Mam nadzieję, ze moje dotychczasowe też się tak ładnie sprzeda
Dzięki zza info. Ponieważ długo wszyscy milczeli a ja nie mogłem czekać wynająłem firmę do zbadania tematu w lokalu który nabywamy. Badali. próbowali mierzyli itd i w efekcie stwierdzili, że mieszkanie jest cytuję "suche jak pieprz" brak jest śladów wilgoci i znamion zagrzybienia.
Dla jasności przeprowadziliśmy też badania w garażu i tutaj sytuacja nie jest już tak różowa. Wskaźniki wilgotności przekraczają normy graniczne. Zresztą nawet bez aparatury widac ze nie jest 100% Ok bo natknęliśmy się na ekipę poprawiającą izolację i Panowie nawet nie próbowali się kryć po co tutaj są
No cóż niemniej jednak decyzja o zakupie zapadła. Człowiek który badał mieszkanie dodatkowo nas uspokoił ponieważ stwierdził, że jeżeli taka sytuacja jest po 3 latach od oddania budynku to generalnie powinno się już nie pogłębiać ale nawet poprawiać. To koresponduje po części z tym co dzieje się na moim obecnym osiedlu. Przy dużych opadach są ślady wilgoci w garażu z reguły w tych samych miejscach. W budynku który ma dwupiętrowy garaż podziemny stale są podtopienia dolnych poziomów stale w tych samych sytuacjach atmosferycznych i stale nie da sie nic z tym zrobić bez gruntownych prac w garażu no ale tutaj już nie działa odpowiedzialność dewelopera ze względu na termin oddania inwestycji (2004) rok
P.S. jak będziemy remontować wynajmiemy jeszcze gości od zbadania laboratoryjnego przewodów wentylacyjnych pod kątem różnych grzybków.
P.S. 2 generalnie te nasze sprawdzenia są dla świętego spokoju. Gdyby na KP był to duży problem forum pewnie by pękało w szwach a z tego co widzę mieszkanka idą jak ciepłe bułeczki (patrząc przez pryzmat marnej koniunktury na rynku i dramatycznej infrastruktury na MW . Mam nadzieję, ze moje dotychczasowe też się tak ładnie sprzeda
- Maciek1971
- Posty: 35
- Dołączył: 02 mar 2011, 0:59
- Lokalizacja: Królewskie Przedmieście
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość




