Temat: Plac zabaw ...

Sarmacka 28,28a,28b
Al.Rzeczypospolitej 2, 2a

Plac zabaw ...

Postautor: olomonia » 15 kwi 2011, 22:04

Witam
Chciałabym poruszyc temat rozbudowy placu zabaw KP1
Na ostatnim zebraniu dowiedziałam się o planach rozbudowy elementów placu zabaw. Niepokoi mnie pomysł skoncentrowania placu na jednym patio (ponoc na drugim jest niekorzystna akustyka ). Nie wyobrażam sobie , aby dzieci z trzech budynków bawiły się na jednym niewielkim patio. W takiej sytuacji o wypoczynku we własnym mieszkaniu nie ma mowy. Już dzisiaj dzieci robią co chcą ,a mamy zajęte są ploteczkami .
Jeśli już to plac zabaw powinien byc rozbudowany równomiernie w dwóch miejscach . Moje dziecko wyrosło już z piaskownicy , ale też chciałoby się pobawic , więc należałoby pomyślec też o starszych dzieciach .
Dodam jeszcze , że priorytetem na chwilę obecną powinno byc doprowadzenie zieleni i elementów drewnianych na patio do stanu sprzed trzech lat.
Nasze otoczenie służy nam wszystkim , są wśród nas mieszkańcy bezdzietni jak również osoby starsze.
Rozumiem , wszystkie mamy zorganizowały się i będą walczyc o plac zabaw , ale prawo do naszej przestrzeni mają nie tylko dzieci .
Pozdrawiam...
olomonia
 
Posty: 7
Dołączył: 24 kwi 2009, 9:38
Lokalizacja: Królewskie Przedmieście

Re: Plac zabaw ...

Postautor: konkus » 16 kwi 2011, 18:46

olomonia pisze:Witam
Chciałabym poruszyc temat rozbudowy placu zabaw KP1
Na ostatnim zebraniu dowiedziałam się o planach rozbudowy elementów placu zabaw. Niepokoi mnie pomysł skoncentrowania placu na jednym patio (ponoc na drugim jest niekorzystna akustyka ). Nie wyobrażam sobie , aby dzieci z trzech budynków bawiły się na jednym niewielkim patio. W takiej sytuacji o wypoczynku we własnym mieszkaniu nie ma mowy.

Rzeczywiście, pomysł dość karkołomny. A mówię to mieszkając przy patio z niekorzystną akustyką - więc niby powinienem się cieszyć ;). Ale świnii sąsiadom bym nie podrzucał.
olomonia pisze:Już dzisiaj dzieci robią co chcą ,a mamy zajęte są ploteczkami .

A co, mają dzieci na smyczach prowadzać? Kazać im szlaczki w zeszytach rysować?...
olomonia pisze:
Jeśli już to plac zabaw powinien byc rozbudowany równomiernie w dwóch miejscach . Moje dziecko wyrosło już z piaskownicy , ale też chciałoby się pobawic , więc należałoby pomyślec też o starszych dzieciach .

Święte słowa. Jestem w pełni za.
olomonia pisze:Dodam jeszcze , że priorytetem na chwilę obecną powinno byc doprowadzenie zieleni i elementów drewnianych na patio do stanu sprzed trzech lat.
Nasze otoczenie służy nam wszystkim , są wśród nas mieszkańcy bezdzietni jak również osoby starsze.
Rozumiem , wszystkie mamy zorganizowały się i będą walczyc o plac zabaw , ale prawo do naszej przestrzeni mają nie tylko dzieci .
Pozdrawiam...

Jak mieszkam tu trzy lata, jedyną widzianą przeze mnie bezdzietną osobą na patio był ochroniarz...
Jako "dzieciaty" serdecznie zapraszam bezdzietnych na patio - wreszcie będzie szansa się poznać! :)
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Plac zabaw ...

Postautor: bierute » 16 kwi 2011, 20:26

Sąsiad, skąd wiesz, że ochroniarz jest bezdzietny??
C-5
bierute
 
Posty: 390
Dołączył: 04 kwi 2008, 12:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Plac zabaw ...

Postautor: ar156 » 20 kwi 2011, 23:14

A ja jestem przeciwny jakiejkolwiek rozbudowie. Kupiłem mieszkanie z takim stanem placu zabaw jaki był projektowany i nie będzie mojej zgody na ingerencję w ten projekt. Place zabaw na patio stanowią niezbędne minimum dla dzieci i tak winno pozostać, choć efektem ich istnienia jest całkowita dewastacja trawy na patio pomiędzy 28A i 28B, ale trudno dzieci nie fruwają.

Szanowni rodzice jeśli waszym pociechom nie wystarcza obecna forma placu zabaw proszę zabrać dzieci na jakiś miejski lub komercyjny plac zabaw. Jeden, najbliższy właśnie jest w budowie i niedługo będzie dostępny.

Proszę o uszanowanie innych mieszkańców. Wszyscy widzieliśmy co kupowaliśmy i nikt z nas nie chciałby rewolucji.
Współwłasność polega na tym, że każdy może korzystać z rzeczy wspólnej, ale swoboda ta jest ograniczona prawem innych współwłaścicieli. Zachowajmy projektowe status quo.

Przychylam się do odnowienia drewnianych decków i wymiany trawy, bo ta nadaje sie tylko do zaorania.
ar156
 
Posty: 384
Dołączył: 30 cze 2008, 18:13

Re: Plac zabaw ...

Postautor: konkus » 21 kwi 2011, 8:37

ar156 pisze:A ja jestem przeciwny jakiejkolwiek rozbudowie. Kupiłem mieszkanie z takim stanem placu zabaw jaki był projektowany i nie będzie mojej zgody na ingerencję w ten projekt.

Widzisz, większość mieszkańców kupiła mieszkanie na podstawie projektu i wizualizacji, a tam plac zabaw wyglądał jednak nieco obficiej. Innymi słowy - inwestor zrealizował plac zabaw niezgodnie z pierwotnym projektem. Doprowadzenie projektu do końca trudno nazwać "ingerencją w ten projekt"...

ar156 pisze:Place zabaw na patio stanowią niezbędne minimum dla dzieci i tak winno pozostać, choć efektem ich istnienia jest całkowita dewastacja trawy na patio pomiędzy 28A i 28B, ale trudno dzieci nie fruwają.


Dewastacja trawy (oraz elementów drewnianych) jest efektem... braku pierwotnie projektowanych urządzeń dla dzieci.

Sam byłeś dzieckiem, być może tak jak ja mieszkałeś na gierkowskim osiedlu, na którym przestrzeń wspólna była właśnie "niezbędnym minimum dla dzieci" - połacie trawy, kilka drzewek i rachityczna huśtawka z piaskownicą. I zapewne doskonale pamiętasz, jak nieskończona jest pomysłowość nudzących się dzieci, które z braku odpowiednich urządzeń robią sobie huśtawkę z gdzieś wyrwanej deski, z obruszanych płytek chodnikowych czy z ławki sprytnie ustawionej na kamieniach.

Nie ma się co obrażać na dzieci, trzeba się nauczyć z nimi współistnieć :). Dać im zajęcie, żeby z nudów nie zdewastowały naszej WSPÓLNEJ przestrzeni.

ar156 pisze:Proszę o uszanowanie innych mieszkańców. Wszyscy widzieliśmy co kupowaliśmy i nikt z nas nie chciałby rewolucji.


A kto tu mówi o rewolucji?... Chyba nikt nie chce zamieniać patio w ogródek jordanowski? Mówimy o uzupełnieniu placu zabaw o pojedyncze urządzenia, na których inwestor zaoszczędził.

ar156 pisze:Współwłasność polega na tym, że każdy może korzystać z rzeczy wspólnej, ale swoboda ta jest ograniczona prawem innych współwłaścicieli. Zachowajmy projektowe status quo.


I tu się zgadzamy. Doprowadźmy patio do stanu zgodnego z pierwotnym projektem.
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Plac zabaw ...

Postautor: ar156 » 21 kwi 2011, 11:07

Konkus:
Ja nie mam nic przeciwko dzieciom, ponadto nie zaobserwowałem z ich strony jakiejś dewastacji. Pisałem o degradacji trawy i farby na deckach, a to dewastacją nie jest.

Ja mieszkałem w bloku, gdzie była tylko piaskownica. Organizowaliśmy sobie sami zabawę bez infrastruktury, dzieci potrafią być kreatywne i nie wiąże się to z dewastacją. W weekendy rodzice zabierali nas na boiska do parków i na place zabaw. Przeżyłem i miałem bardzo fajne dzieciństwo.
ar156
 
Posty: 384
Dołączył: 30 cze 2008, 18:13

Re: Plac zabaw ...

Postautor: bierute » 21 kwi 2011, 12:01

Ar, to daj tez innym dzieciom mieć dzieciństwo na miare nowych czasów :) poza tym nie wiem kogo boli wydeptywana przez dzieci trawa na patio? dorosłym, którzy chca tam biwakować? łyse placki drażnią siedzących cały dzień w oknie emerytów? a akustyka? z tego co sie orientuję, to dzieci bawią się głównie w dzień, wtedy, kiedy wiekszość dorosłych jest w pracy.

mnie bardziej interesuje fakt, ze starsze dzieci nie maja gdzie polatać, pojeżdzic na rowerach, pograc w piłke, potazac się w trawie... za naszych czasów pełno było dookoła osiedli trawników, łączek i innych placyków, na których rżnęło sie w piłe, bawiło w chowanego itd... a na naszym "Królewskim"? dookoła osiedla syf, rozjeżdżone błoto, postbudowlane dziadostwo. kolejny rok, i z tego co widac, nie zapowiada się, zeby ten stan rzeczy miał sie zmienić... nie macie pojęcia kto odpowiada za te sytuację? chodzi o cały ciąg po zachodniej stronie KP1 i KP2... jakies rury, betonowe krawężniki, itp... czy to jest teren miasta i czy miasta nie da się zobligowac do sprzątnięcia tego terenu i udostepnienia mieszkańcom? a może ten teren nalezy do dewelopera i deweloper tak pięknym wykończeniem inwestycji chce zachęcic potencjalnych kupców dziesiątków niezagospodarowanych mieszkań ziejących pustka juz kolejny rok?

uważam, ze zagospodarowanie terenu przy osiedlu zmniejszyłoby obłozenie wewnętrznego patio...
C-5
bierute
 
Posty: 390
Dołączył: 04 kwi 2008, 12:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Plac zabaw ...

Postautor: adad » 21 kwi 2011, 12:36

bierute pisze:mnie bardziej interesuje fakt, ze starsze dzieci nie maja gdzie polatać, pojeżdzic na rowerach, pograc w piłke, potazac się w trawie...

W wirtualu. :hevil:
Czasy się zmieniły. Dzieci już nie potrafią biegać. Trawy sa zaminowane przez psy. Wszyscy mają alergie na naturę i wolą siedzieć w klimatyzowanych mieszkaniach przed komputerem.
Zamiast trwonic kasę na place zabaw, parki i trawniki zainwestujmy dobre bezprzewodowe łącze internetowe w MW darmowe dla wszystkich.
Awatar użytkownikaadad
 
Posty: 715
Dołączył: 08 lis 2010, 19:11
Lokalizacja: Ostoja Wilanów
Osiedle/Inwestycja: Ostoja Wilanów

Re: Plac zabaw ...

Postautor: ar156 » 21 kwi 2011, 12:43

Łyse placki zamiast trawy, to unoszony przez wiatr pył, a w deszczowe dni błoto.

Ponadto dla mnie zadbana trawa to najistotniejszy element zieleni. Może ciebie to nie interesuje, ale mnie tak i pozwól mi na to żebym nie zmieniał swoich upodobań. Rozumiem jednak, że trawa się niszczy jak się po niej chodzi z taka częstotliwością jak u nas, mówi się jednak trudno. Nie zmienia to jednak faktu, że w związku z tym co jakiś czas trzeba ją zaorać i najlepiej "rozwinąć" nową.
Nasza obecna trawa to klepisko z chwastami. Ziemia jest już tak udeptana, że nie przyjmuje wody. Trzeba to zaorać i zrobić nową trawę. Przydałoby się też, aby przy samych piaskownicach nie sadzić trawy tylko wyłożyć tą przestrzeń (2/3 metry od krawędzi piaskownicy) sztuczną trawą, lub takimi miękkimi płytami stosowanymi na placach zabaw w kolorze trawy, bo naturalna tu sie nigdy nie utrzyma.

Dzieci mieszkają w centrach miast, w tym na Manhattanie, gdzie nie mają placów zabaw i nie ma tragedii. U nas mają dwa patia do swojej dyspozycji. To co jest stanowi kompromis i tak powinno pozostać.

Jeśli chodzi o problem starszych dzieci, to nie sprawa Wspólnoty, bo chyba boiska na patio się nie domagasz?
ar156
 
Posty: 384
Dołączył: 30 cze 2008, 18:13

Re: Plac zabaw ...

Postautor: MartaK » 13 maj 2011, 23:03

A ja przyznam szczerze, że jestem porażona pomysłem wstawienia dzieci z dwóch placów zabaw na jeden, na dodatek chyba mniejszy (?). Kto wpadł na taki pomysł??? Kiepska akustyka? Śmiem wątpić, czy na tym drugim placu zabaw, przy budynku 28 jest lepsza? nie wyobrażam sobie potrojenia ilości dzieci na jednym patio... Bądźmy rozsądni, nie róbmy sobie nawzajem tego typu przysług. Może wiecie, kto wpadł na taki "genialny" pomysł?????? Mojej zgody na pewno na coś takiego nie będzie. No, chyba, że przeniesiemy wszystkie dzieci na drugi plac zabaw? Może tak :)
MartaK
 
Posty: 15
Dołączył: 25 kwi 2009, 21:26

Re: Plac zabaw ...

Postautor: ar156 » 18 maj 2011, 11:17

A ja nie mam zamiaru fundować placu zabaw dla powstającego w budynku 28A żłobka.

Nie podoba mi się też brak opcji nr 3 – „zostaje tak jak jest”. Wygląda na to, że decyzja została już podjęta.

W ankiecie napisano, że Zarząd podejmie decyzję który wariant zrealizować. Moim zdaniem Zarząd nie ma takich uprawnień. Przebudowa placu zabaw jest ingerencją w projekt i wymaga jednomyślnej uchwały wszystkich Współwłaścicieli. W przeciwnym razie sprawa zawiśnie na wokandzie.
ar156
 
Posty: 384
Dołączył: 30 cze 2008, 18:13

Re: Plac zabaw ...

Postautor: konkus » 18 maj 2011, 16:07

ar156 pisze:A ja nie mam zamiaru fundować placu zabaw dla powstającego w budynku 28A żłobka.

Nie podoba mi się też brak opcji nr 3 – „zostaje tak jak jest”. Wygląda na to, że decyzja została już podjęta.

W ankiecie napisano, że Zarząd podejmie decyzję który wariant zrealizować. Moim zdaniem Zarząd nie ma takich uprawnień. Przebudowa placu zabaw jest ingerencją w projekt i wymaga jednomyślnej uchwały wszystkich Współwłaścicieli. W przeciwnym razie sprawa zawiśnie na wokandzie.


AR, zanim powiesisz coś na wokandzie, sprawdź projekt. Żeby się czasem nie okazało, że to pierwotny stan jest pogwałceniem projektu, a Zarząd właśnie przywraca stan zgodny z projektem.
konkus
 
Posty: 513
Dołączył: 11 mar 2008, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Plac zabaw ...

Postautor: ar156 » 18 maj 2011, 18:29

konkus: Nie martw się, na pewno się dobrze przygotuję.
Niezależnie od tego co jest w projekcie jest to czynność przekraczająca zwykły zarząd i wymaga uchwały współwłaścicieli.
ar156
 
Posty: 384
Dołączył: 30 cze 2008, 18:13

Wróć do Królewskie Przedmieście

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość